Solidarna Polska przygotowuje wniosek o odwołanie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Klub liczy na poparcie swojego wniosku przez wszystkie kluby opozycyjne. Powodem jest wczorajsze wystąpienie ministra Sikorskiego w Niemieckim Towarzystwie Polityki Zagranicznej w Berlinie.
Minister, który przedstawił koncepcje ratowania strefy euro i dalszego rozwoju Unii Europejskiej, opowiedział się za federacyjnym modelem Unii Europejskiej. Powiedział też, że największym zagrożeniem dla Polski byłby upadek strefy euro. Rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki powiedział, że to wystąpienie nie wzmacnia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Dodał, że utworzenie wskazanej przez ministra Sikorskiego federacji europejskiej, oznaczałoby pozbawienie Polski części suwerenności. "Jest to wystąpienie nadzwyczaj radykalne, które musimy ocenić krytycznie" - powiedział Jaki. Solidarna Polska uważa, że Sikorski jako szef dyplomacji poniósł szereg porażek, na przykład w sprawie traktowania mniejszości polskiej na Litwie. Porażką było też przekazanie przez polskie władze informacji, które pozwoliły na skazanie na Białorusi tamtejszego opozycjonisty. Wniosek o wyrażenie ministrowi wotum nieufności może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów.

Radio Szczecin