Niemiecka policja potwierdza próbę dokonania zamachu na szefa Deutsche Banku Josefa Ackermanna. Adresowany do niego list zawierał niebezpieczną substancję.
Podejrzany list przechwycono wczoraj w placówce pocztowej Deutsche Banku. Przesyłka zwróciła uwagę pracowników, bo zawierała kable i metalowe elementy. Jak poinformowała policja w liście znajdowała się także niebezpieczna substancja, która w razie eksplozji mogła spowodować rozległe oparzenia. W reakcji na incydent Deutsche Bank zaostrzył środki bezpieczeństwa w swoich placówkach.
Josef Ackermann budzi w Niemczech kontrowersje. Jako szef największego banku tego kraju zarabia rocznie ponad 9 milionów euro. Wielu osobom nie podobają się także jego bliskie związki z politykami.
Niedawno Ackermannem zainteresował się niemiecki wymiar sprawiedliwości. Śledczy sprawdzają czy bankier składał fałszywe zeznania w głośnym sprawie bankructwa grupy medialnej Kirch.
Josef Ackermann budzi w Niemczech kontrowersje. Jako szef największego banku tego kraju zarabia rocznie ponad 9 milionów euro. Wielu osobom nie podobają się także jego bliskie związki z politykami.
Niedawno Ackermannem zainteresował się niemiecki wymiar sprawiedliwości. Śledczy sprawdzają czy bankier składał fałszywe zeznania w głośnym sprawie bankructwa grupy medialnej Kirch.

Radio Szczecin