Na trzy miesiące do aresztu trafią podejrzani o korupcję w PKN Orlen - zadecydował warszawski sąd. Chodzi o członka zarządu koncernu Marka S. i płockiego biznesmena Pawła M., którym zarzuca się zawieranie w zamian za łapówkę niekorzystnych dla Orlenu kontraktów.
Zastępca prokuratora apelacyjnego w Warszawie Waldemar Tyl powiedział IAR, że sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o areszcie dla obu zatrzymanych mimo, że ci wnioskowali o zwolnienie ich za poręczeniem majątkowym.
Zatrzymani są podejrzani o korupcję w sektorze gospodarczym. Prokurator wyjaśnia, że Markowi S. grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, biznesmenowi z okolic Płocka - do lat 5.
Pozostali dwaj zatrzymani - dyrektorzy z pionu petrochemii otrzymali zarzuty nadużycia zaufania. Zdecydowano zastosować wobec nich poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju.
Rada nadzorcza PKN Orlen podjęła w środę jednogłośną decyzję o zawieszeniu Marka S. w czynnościach członka zarządu spółki na czas nieokreślony. Zarząd PKN Orlen wraz z radą nadzorczą zlecili też audytorowi wewnętrznemu podjęcie czynności wyjaśniających i przygotowanie raportu na najbliższe posiedzenie rady nadzorczej.
Zatrzymani są podejrzani o korupcję w sektorze gospodarczym. Prokurator wyjaśnia, że Markowi S. grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, biznesmenowi z okolic Płocka - do lat 5.
Pozostali dwaj zatrzymani - dyrektorzy z pionu petrochemii otrzymali zarzuty nadużycia zaufania. Zdecydowano zastosować wobec nich poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju.
Rada nadzorcza PKN Orlen podjęła w środę jednogłośną decyzję o zawieszeniu Marka S. w czynnościach członka zarządu spółki na czas nieokreślony. Zarząd PKN Orlen wraz z radą nadzorczą zlecili też audytorowi wewnętrznemu podjęcie czynności wyjaśniających i przygotowanie raportu na najbliższe posiedzenie rady nadzorczej.

Radio Szczecin