Wieczorem odbędzie się pierwsze, wielkie starcie piłkarskiej ligi Hiszpanii - mecz Realu Madryt z FC Barceloną.
Po raz pierwszy, odkąd trenerem Barcy został Josep Guariola, szanse obu drużyn są tak wyrównane. Komentatorzy są zgodni, że Real Madryt sprzed roku i dzisiaj to dwie różne drużyny. Od początku sezonu "Królewscy" udowodnili, że nie jest łatwo ich pokonać. Dlatego Josep Guardiola, który jako trener nigdy nie przegrał na Santiago Bernabeu, mierzy się dziś z wyjątkowo trudnym przeciwnikiem. "To jasne, że w grę wchodzi duża stawka. Nie znaczy to, że dzisiejszy mecz przesądzi ligę, ale może być jej punktem zwrotnym” - uważa Guardiola. Media zaś prześcigają się w domysłach, czym zaskoczą wszystkich obaj trenerzy. Czy Mourinho zagra defensywnie, czy Guardiola, który lubi ryzykować, wystawi trzech czy czterech obrońców. Początek meczu o godzinie 22.00.

Radio Szczecin