Prawie 3 promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu operator dźwigu pracującego przy budowie nowego dworca kolejowego w Poznaniu. Maszyna przewróciła się raniąc dwie osoby i niszcząc część powstałej konstrukcji.
Operator dźwigu oddalił się z miejsca wypadku, ale następnie sam się zgłosił na policję.
Swój stan tłumaczył stresem i powiedział, że po zdarzeniu wypił sporą ilość alkoholu. Został zabrany do szpitala na badanie krwi, które może potwierdzić lub wykluczyć jego wersję.
Swój stan tłumaczył stresem i powiedział, że po zdarzeniu wypił sporą ilość alkoholu. Został zabrany do szpitala na badanie krwi, które może potwierdzić lub wykluczyć jego wersję.

Radio Szczecin