Aleś Michalewicz, opozycyjny kandydat na prezydenta Białorusi w wyborach 2010 roku, został zatrzymany na lotnisku Okęcie w Warszawie - poinformował Białoruski Dom w Warszawie.
"Białoruska prokuratura zwróciła się do polskiej z prośbą o zatrzymanie mnie. Poszukiwała mnie Komenda Główna Policji" - powiedział Michalewicz.
Prośba od białoruskiej prokuratury wpłynęła na podstawie umowy o pomocy prawnej podpisanej przez Polskę i Białoruś w 1994 roku. To ta sama umowa, na którą powoływano się między innymi w sprawie obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego, skazanego na cztery i pół roku kolonii karnej czy biznesmena Andrieja Żukauca, którego proces toczy się w Białymstoku na podstawie dowodów dostarczanych przez stronę białoruską.
Prośba od białoruskiej prokuratury wpłynęła na podstawie umowy o pomocy prawnej podpisanej przez Polskę i Białoruś w 1994 roku. To ta sama umowa, na którą powoływano się między innymi w sprawie obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego, skazanego na cztery i pół roku kolonii karnej czy biznesmena Andrieja Żukauca, którego proces toczy się w Białymstoku na podstawie dowodów dostarczanych przez stronę białoruską.

Radio Szczecin