Nieznani sprawcy zdewastowali w nocy pomnik Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie, a następnie pochwalili się tym w liście do dziennikarzy. Do zdarzenia doszło w Parku Jordana, gdzie wandale pomalowali sprayem cokół, na którym stoi popiersie. Przekreślili napis "pułkownik"i dopisali hasła "zdrajca" i "śmierć USA".
Rano, w e-mailu wysłanym między innymi do redakcji Radia Kraków tłumaczyli, że to ich sprzeciw wobec "kultu zdrajcy"
Jerzy Bukowski, były reprezentant prasowy Kuklińskiego twierdzi, że aktu wandalizmu mogły dokonać zarówno środowiska postkomunistyczne, jak i skrajnie prawicowe. Jedni i drudzy uważają współpracę Kuklińskiego z amerykańskim wywiadem za zdradę narodową. Jego zdaniem, pomalowano pomnik człowieka, który całe życie poświęcił dla racji stanu niepodległej Rzeczpospolitej.
Sprawą zdewastowania pomnika zajęła się policja, która ustala teraz, skąd rozesłano e-mail do redakcji. Napisy z cokołu usuwają miejskie służby.
Jerzy Bukowski, były reprezentant prasowy Kuklińskiego twierdzi, że aktu wandalizmu mogły dokonać zarówno środowiska postkomunistyczne, jak i skrajnie prawicowe. Jedni i drudzy uważają współpracę Kuklińskiego z amerykańskim wywiadem za zdradę narodową. Jego zdaniem, pomalowano pomnik człowieka, który całe życie poświęcił dla racji stanu niepodległej Rzeczpospolitej.
Sprawą zdewastowania pomnika zajęła się policja, która ustala teraz, skąd rozesłano e-mail do redakcji. Napisy z cokołu usuwają miejskie służby.

Radio Szczecin