Łowickie twórczynie ludowe oskarżają firmy i urzędy o naruszanie ich praw autorskich. Chodzi o wykorzystywanie wzorów i pomysłów wycinanek, i powielanie ich na masową skalę w produkcji przedmiotów codziennego użytku, gadżetów oraz pamiątek.
Grażyna Gładka, zajmująca się wycinanką od 30-tu lat, powiedziała, że kubki, magnesy i inne przedmioty, na których wykorzystano jej wzory, można kupić w galeriach handlowych w Warszawie i Krakowie. Artystka podkreśliła, że jeśli wycinanki nie będą szanowane, to twórcy ludowi przestaną je wykonywać i będziemy kupować w Łowiczu wycinanki chińskie. Grafik Jacek Rutkowski mówi, że motywy łowickie ściągane są bezkarnie, najczęściej ze stron internetowych, przez nieuczciwych przedsiębiorców, a nawet instytucje państwowe. Wycinanka jednej z łowickich artystek została bez jej wiedzy i zgody wykorzystana na medalu, wybitym z okazji przewodnictwa Polski w Unii Europejskiej. Twórcy ludowi z Łowicza zamierzają się porozumieć i wspólnie walczyć o swoje prawa na drodze sądowej.

Radio Szczecin