W serii zamachów bombowych w Bagdadzie zginęło 40 osób, a co najmniej 149 zostało rannych. W kilku dzielnicach miasta w porze porannego szczytu wybuchło co najmniej 8 bomb. Do zamachów doszło w okresie kryzysu politycznego w Iraku.
Wydano nakaz aresztowania sunnickiego wiceprezydenta Tarika al-Haszemiego, oskarżonego o działalność terrorystyczną. Al-Haszemi, który ukrywa się w rządzonym przez Kurdów północnym Iraku, odrzuca oskarżenia. Premier Nur al-Maliki zażądał od Kurdów wydania poszukiwanego.

Radio Szczecin