W zamachu bombowym na kościół katolicki koło stolicy Nigerii, Abudży, zginęło 27 osób. Tak twierdzi tamtejszy ksiądz, powołując się na służby ratownicze.
Do eksplozji doszło, gdy kończyła się bożonarodzeniowa msza. Zamach potępił papież Benedykt XVI, który nazwał go "owocem ślepej nienawiści".
Do zamachu doszło też koło kościoła ewangelickiego w mieście Jos w środkowej części kraju. Zginęła jedna osoba. Według świadków, kilku mężczyzn chciało rzucić ładunek wybuchowy w ludzi wychodzących z kościoła. Zauważył ich jednak policjant, który zaczął do nich strzelać. Napastnicy uciekli.
W ostatnich latach w Jos dochodziło do starć między muzułmanami a chrześcijanami. Celem kolejnego ataku był kościół w Gadaka na północy kraju. Wiadomo, że jest wielu rannych. Także podczas zeszłorocznych Świąt Bożego Narodzenia dokonano w Nigerii zamachu na kościół. W eksplozji ładunku wybuchowego zginęło wówczas kilkadziesiąt osób. W ostatnich dniach, w starciach nigeryjskich sił rządowych z islamskimi ekstremistami zginęło co najmniej 70 osób.
Do zamachu doszło też koło kościoła ewangelickiego w mieście Jos w środkowej części kraju. Zginęła jedna osoba. Według świadków, kilku mężczyzn chciało rzucić ładunek wybuchowy w ludzi wychodzących z kościoła. Zauważył ich jednak policjant, który zaczął do nich strzelać. Napastnicy uciekli.
W ostatnich latach w Jos dochodziło do starć między muzułmanami a chrześcijanami. Celem kolejnego ataku był kościół w Gadaka na północy kraju. Wiadomo, że jest wielu rannych. Także podczas zeszłorocznych Świąt Bożego Narodzenia dokonano w Nigerii zamachu na kościół. W eksplozji ładunku wybuchowego zginęło wówczas kilkadziesiąt osób. W ostatnich dniach, w starciach nigeryjskich sił rządowych z islamskimi ekstremistami zginęło co najmniej 70 osób.

Radio Szczecin