Po dwumiesięcznej przerwie na ławę oskarżonych powróci jutro Hosni Mubarak. Były prezydent Egiptu jest oskarżony o współudział w zabójstwie kilkuset nieuzbrojonych demonstrantów podczas tłumienie egipskiej rewolucji.
Trwający od sierpnia proces obalonego dyktatora rozpocznie się ponownie w środę - zdecydował Sąd Apelacyjny w Kairze, odrzucając zarzuty obrońców Mubaraka o stronniczość prowadzącego obrady, sędziego Ahmeda Rafaata. Obrona próbuje jednocześnie przedstawić „dowody” na spisek libańskiego Hezbollahu i Braci Muzułmanów stojących rzekomo za zabójstwami demonstrantów podczas egipskiej rewolucji.
Działacze praw człowieka oraz prawnicy reprezentujący rodziny ofiar liczą na przesłuchanie szefa sztabu egipskiej armii, generała Samiego Anana. Udowodnienie winy Mubarakowi może okazać się jednak bardzo trudne ze względu na brak pisemnych rozkazów oraz częste odwoływanie zeznań przez zastraszonych świadków.
Działacze praw człowieka oraz prawnicy reprezentujący rodziny ofiar liczą na przesłuchanie szefa sztabu egipskiej armii, generała Samiego Anana. Udowodnienie winy Mubarakowi może okazać się jednak bardzo trudne ze względu na brak pisemnych rozkazów oraz częste odwoływanie zeznań przez zastraszonych świadków.

Radio Szczecin