Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz podkreślił, że ustawa refundacyjna wchodząca w życie 1 stycznia, ułatwi pacjentom dostęp do nowoczesnych leków. Określi też, według ministra, przejrzyste zasady finansowania leczenia oraz usztywni ceny leków Wraz z wprowadzeniem nowych przepisów skończy się "Dziki Zachód" w kwestii cen - dodał szef resortu zdrowia.
Jak zaznaczył podczas konferencji prasowej, rozmowy o tak trudnych kwestiach, jak lista leków refundowanych nigdy nie są łatwe. Bartosz Arłukowicz podkreślił, że stworzenie nowych zasad jest konieczne, by polscy pacjenci mogli korzystać z nowoczesnych medykamentów. Dodał, że to dobro chorych jest na pierwszym miejscu dla twórców nowych zasad, a nie - jak zarzuca resortowi część opozycji - zysk.
Według Arłukowicza, nowa ustawa refundacyjna w pewnych sprawach narusza interesy koncernów farmaceutycznych. Dlatego też - zaznaczył - od kilku miesięcy mamy do czynienia z chaosem medialnym. Minister zdrowia zwrócił uwagę, że chodzi o branżę wartą wiele milionów złotych, a osoby, które czerpią z niej zyski, będą broniły starych zasad.
Minister zwrócił uwagę, że wprowadzenie nowego systemu to ogromne wyzwanie, nad którym pracowało kilka poprzednich ekip rządzących. Bartosz Arłukowicz dodał, że jemu przychodzi dokończyć ustawę, która jest jednym z najtrudniejszych i najważniejszych ustaw przyjmowanych w ostatnich latach. Przyjmuje ona - mówił - elementarny porządek na rynku leków refundowanych oraz jasnej polityki współpracy z koncernami farmaceutycznymi. "To swoista konstytucja rynku leków w Polsce"- podkreślał Arłukowicz.
Leki refundowane będą sprzedawać tylko te apteki, które podpiszą umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Część aptek protestuje przeciwko sposobowi wprowadzania nowej listy leków refundowanych i zapowiada, że umów z NFZ nie podpisze.
Arłukowicz zapewnił także, że paski do mierzenia poziomu cukru we krwi znajdą się na liście leków refundowanych. Jak zaznaczył, paski cukrzycowe będą dostępne w opłacie ryczałtowej w cenie 3 zł 20 gr dla najbardziej potrzebujących, czyli chorych na cukrzyce typu pierwszego, chorych wymagających intensywnej insulinoterapii, oraz chorujące na cukrzyce kobiety w ciąży, oraz dzieci.
Minister dodał, że w wyborze sześciu rodzaju pasków, które trafią na listę kierowano się przede wszystkim dobrem pacjentów. Jak wyjaśnił, priorytetem przy wyborze były: nowoczesność technologiczna i skuteczność, bezpieczeństwo pacjenta i łatwość stosowania.
Szef resortu zdrowia podkreślił, że po negocjacjach na nowej liście leków z opłatą ryczałtową znajdą się też leki pozwalające funkcjonować pacjentom po przeszczepie, oraz leki przeciwbólowe w formie plastrów dla chorych na nowotwory. Zryczałtowane będą również leki na tzw. ból przebijający u chorych na nowotwory. Jak zaznaczył, po negocjacjach, na listę wprowadzono też drogi lek leczący i łagodzący neutropenię po cyklach chemioterapii, a także lek na astmę dla dzieci, oraz specyfik potrzebny w leczeniu schizofrenii.
Bartosz Arłukowicz podkreślił, że proces wprowadzania ustawy nie jest łatwy. Jak dodał, rozumie strach przed zmianami pacjentów. Nie rozumie jednak strachu koncernów i dlatego będzie wspierał działania, aby o lekach, którymi są leczeni pacjenci decydowali profesorowie, a nie koncerny i przypadkowe promocje.
Posłowie PiS domagają się, by na następnym posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, minister Bartosz Arłukowicz odpowiedział na pytania posłów związane z ustawą refundacyjną. Posiedzenie odbędzie się jutro w południe.
Według Arłukowicza, nowa ustawa refundacyjna w pewnych sprawach narusza interesy koncernów farmaceutycznych. Dlatego też - zaznaczył - od kilku miesięcy mamy do czynienia z chaosem medialnym. Minister zdrowia zwrócił uwagę, że chodzi o branżę wartą wiele milionów złotych, a osoby, które czerpią z niej zyski, będą broniły starych zasad.
Minister zwrócił uwagę, że wprowadzenie nowego systemu to ogromne wyzwanie, nad którym pracowało kilka poprzednich ekip rządzących. Bartosz Arłukowicz dodał, że jemu przychodzi dokończyć ustawę, która jest jednym z najtrudniejszych i najważniejszych ustaw przyjmowanych w ostatnich latach. Przyjmuje ona - mówił - elementarny porządek na rynku leków refundowanych oraz jasnej polityki współpracy z koncernami farmaceutycznymi. "To swoista konstytucja rynku leków w Polsce"- podkreślał Arłukowicz.
Leki refundowane będą sprzedawać tylko te apteki, które podpiszą umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Część aptek protestuje przeciwko sposobowi wprowadzania nowej listy leków refundowanych i zapowiada, że umów z NFZ nie podpisze.
Arłukowicz zapewnił także, że paski do mierzenia poziomu cukru we krwi znajdą się na liście leków refundowanych. Jak zaznaczył, paski cukrzycowe będą dostępne w opłacie ryczałtowej w cenie 3 zł 20 gr dla najbardziej potrzebujących, czyli chorych na cukrzyce typu pierwszego, chorych wymagających intensywnej insulinoterapii, oraz chorujące na cukrzyce kobiety w ciąży, oraz dzieci.
Minister dodał, że w wyborze sześciu rodzaju pasków, które trafią na listę kierowano się przede wszystkim dobrem pacjentów. Jak wyjaśnił, priorytetem przy wyborze były: nowoczesność technologiczna i skuteczność, bezpieczeństwo pacjenta i łatwość stosowania.
Szef resortu zdrowia podkreślił, że po negocjacjach na nowej liście leków z opłatą ryczałtową znajdą się też leki pozwalające funkcjonować pacjentom po przeszczepie, oraz leki przeciwbólowe w formie plastrów dla chorych na nowotwory. Zryczałtowane będą również leki na tzw. ból przebijający u chorych na nowotwory. Jak zaznaczył, po negocjacjach, na listę wprowadzono też drogi lek leczący i łagodzący neutropenię po cyklach chemioterapii, a także lek na astmę dla dzieci, oraz specyfik potrzebny w leczeniu schizofrenii.
Bartosz Arłukowicz podkreślił, że proces wprowadzania ustawy nie jest łatwy. Jak dodał, rozumie strach przed zmianami pacjentów. Nie rozumie jednak strachu koncernów i dlatego będzie wspierał działania, aby o lekach, którymi są leczeni pacjenci decydowali profesorowie, a nie koncerny i przypadkowe promocje.
Posłowie PiS domagają się, by na następnym posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, minister Bartosz Arłukowicz odpowiedział na pytania posłów związane z ustawą refundacyjną. Posiedzenie odbędzie się jutro w południe.

Radio Szczecin