Prokurator wojskowy Mikołaj Przybył targnął się na swoje życie. Do próby samobójstwa doszło w przerwie konferencji prasowej w poznańskiej prokuraturze.
Oświadczenie prokuratora Mikołaja Przybyła i samobójczy strzał zarejestrowały mikrofony dziennikarzy. Natychmiast na miejscu pojawili się ratownicy medyczni. Prokurator żyje i jest pod opieką lekarzy w poznańskim szpitalu.
- Ma uszkodzoną twarzoczaszkę, obecnie prowadzone są badania - informuje prezes szpitala w Poznaniu Lesław Lenartowicz.
Wcześniej prokurator podczas konferencji odpierał zarzuty jakoby śledczy mieli podsłuchiwać dziennikarzy w toku śledztwa smoleńskiego. Potem strzelił sobie w głowę.
Na miejscu zdarzenia działa prokurator i Żandarmeria Wojskowa.
- Po zakończeniu akcji ratowniczej przystąpiono do realizacji czynności dochodzeniowo-śledczych, których celem jest zabezpieczenie śladów i dowodów - tak brzmi oficjalny komunikat Żandarmerii Wojskowej.
Przyczyny samobójczej próby prokuratora wojskowego w Poznaniu powinna wyjaśnić sejmowa komisja śledcza - uważają politycy Ruchu Palikota.
- Ma uszkodzoną twarzoczaszkę, obecnie prowadzone są badania - informuje prezes szpitala w Poznaniu Lesław Lenartowicz.
Wcześniej prokurator podczas konferencji odpierał zarzuty jakoby śledczy mieli podsłuchiwać dziennikarzy w toku śledztwa smoleńskiego. Potem strzelił sobie w głowę.
Na miejscu zdarzenia działa prokurator i Żandarmeria Wojskowa.
- Po zakończeniu akcji ratowniczej przystąpiono do realizacji czynności dochodzeniowo-śledczych, których celem jest zabezpieczenie śladów i dowodów - tak brzmi oficjalny komunikat Żandarmerii Wojskowej.
Przyczyny samobójczej próby prokuratora wojskowego w Poznaniu powinna wyjaśnić sejmowa komisja śledcza - uważają politycy Ruchu Palikota.

Radio Szczecin