- Miał na nią pozwolenie - poinformował rzecznik prasowy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Sławomir Schewe.
Jak powiedział wcześniej szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej Krzysztof Parulski, Przybył miał broń, bo w związku z prowadzonymi przez siebie postępowaniami był narażony na niebezpieczeństwo.
Pułkownik Mikołaj Przybył postrzelił się w głowę w przerwie konferencji prasowej. W tej chwili jest operowany.
Pułkownik Mikołaj Przybył postrzelił się w głowę w przerwie konferencji prasowej. W tej chwili jest operowany.

Radio Szczecin