Głos w kokpicie samolotu, który Komisja Millera i rosyjski MAK przypisywały generałowi Andrzejowi Błasikowi w rzeczywistości należy do drugiego pilota mjr. Roberta Grzywny.
To najnowsze ustalenia biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych - podała "Rzeczpospolita" na swojej stronie internetowej.
Gazeta potwierdziła tę informację w dwóch niezależnych źródłach, które miały dostęp do ekspertyzy Instytutu Ekspertyz Sądowych.
Ustalenia biegłych podważają jedną z najważniejszych tez raportów MAK i Komisji Millera - o tym, że obecność dowódcy Sił Powietrznych w kabinie pilotów pośrednio wywierała na nich presję.
Gazeta potwierdziła tę informację w dwóch niezależnych źródłach, które miały dostęp do ekspertyzy Instytutu Ekspertyz Sądowych.
Ustalenia biegłych podważają jedną z najważniejszych tez raportów MAK i Komisji Millera - o tym, że obecność dowódcy Sił Powietrznych w kabinie pilotów pośrednio wywierała na nich presję.

Radio Szczecin