Ich liczba wzrosła w ostatnim czasie ponad trzykrotnie. Amerykanki twierdzą, że poród w szpitalu nie daje poczucia prywatności.
Ważne też są finanse. Przy braku ubezpieczenia zdrowotnego to zdecydowanie tańsza forma niż przy hospitalizacji. Przy domowych narodzinach dzieci najczęściej asystują położne. Tylko w co 20 przypadku wszystko odbywa się pod kontrola wyspecjalizowanego lekarza. Takie dane opublikowało amerykańskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób. Na domowe porody w USA decydują się najczęściej kobiety po 35 roku życia

Radio Szczecin