Ten weekend w Stanach Zjednoczonych upłynie pod znakiem Super Bowl. Amerykanie całe to futbolowe wydarzenie przeżyją kibicując w gronie przyjaciół.
Reszta świata przyglądać będzie się statystykom, jakie generuje ta impreza.
Niektóre wyliczenia są wręcz absurdalne. Jedna ze stacji telewizyjnych policzyła, że w przerwie finału Gigantów z Nowego Jorku z Patriotami z Nowej Anglii, z toalety skorzysta dwa miliony osób.
Podczas transmisji, którą w USA obejrzy ponad 111 milionów mieszkańców, zjedzonych zostanie 90 milionów skrzydełek kurczaka. Każdy z zawodników, za występ tylko w tym meczu, otrzyma blisko 90 tysięcy dolarów.
- Dla Amerykanów to najważniejsze wydarzenie w całym roku - mówi specjalnie dla Radia Szczecin Łukasz Dutka, komentator NFL w Stanach Zjednoczonych. - Podobno tylko pięć procentów Amerykanów ogląda Super Bowl w samotności. Reszta spotyka się na większych lub mniejszych imprezach, żeby oglądać to widowisko - wyjaśnia Dutka.
Zwycięzcy rywalizacji Super Bowl przez kilka najbliższych dni staną się w Stanach Zjednoczonych bardziej popularni i ważniejsi niż sam prezydent Barack Obama.
Niektóre wyliczenia są wręcz absurdalne. Jedna ze stacji telewizyjnych policzyła, że w przerwie finału Gigantów z Nowego Jorku z Patriotami z Nowej Anglii, z toalety skorzysta dwa miliony osób.
Podczas transmisji, którą w USA obejrzy ponad 111 milionów mieszkańców, zjedzonych zostanie 90 milionów skrzydełek kurczaka. Każdy z zawodników, za występ tylko w tym meczu, otrzyma blisko 90 tysięcy dolarów.
- Dla Amerykanów to najważniejsze wydarzenie w całym roku - mówi specjalnie dla Radia Szczecin Łukasz Dutka, komentator NFL w Stanach Zjednoczonych. - Podobno tylko pięć procentów Amerykanów ogląda Super Bowl w samotności. Reszta spotyka się na większych lub mniejszych imprezach, żeby oglądać to widowisko - wyjaśnia Dutka.
Zwycięzcy rywalizacji Super Bowl przez kilka najbliższych dni staną się w Stanach Zjednoczonych bardziej popularni i ważniejsi niż sam prezydent Barack Obama.

Radio Szczecin