- W sprawie przyszłości systemu emerytalnego należy szukać porozumienia - oświadczył podczas spotkania z przedstawicielami klubów parlamentarnych, prezydent Bronisław Komorowski.
Komorowski zwrócił też uwagę, że w 2010 roku na jedną osobę w wieku emerytalnym przypadały cztery osoby w wieku produkcyjnym. W 2020 roku będą to już tylko trzy osoby, a w 2035 roku - zaledwie dwie.
Prezydent podkreślił także, że "nie może uciekać z pola widzenia" to, iż duża część przyszłych emerytów, w tym ok. 40 proc. kobiet, może kiedyś otrzymywać świadczenia, które "nie pozwolą na utrzymanie".
Zgodnie z zapowiedziami premiera Donalda Tuska z expose, polski rząd chce stopniowo przesuwać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Docelowo na emeryturę będziemy mogli przejść w wieku 67 lat.
Prezydent podkreślił także, że "nie może uciekać z pola widzenia" to, iż duża część przyszłych emerytów, w tym ok. 40 proc. kobiet, może kiedyś otrzymywać świadczenia, które "nie pozwolą na utrzymanie".
Zgodnie z zapowiedziami premiera Donalda Tuska z expose, polski rząd chce stopniowo przesuwać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Docelowo na emeryturę będziemy mogli przejść w wieku 67 lat.

Radio Szczecin