Wiek emerytalny, ACTA, a także głosowania lokalne, w sprawie odwołania prezydenta miasta czy burmistrza. Polacy domagają się wysłuchania, komentują politolodzy - pisze dzisiejsza Rzeczpospolita.
Według cytowanych przez gazetę politologów, to oznacza kryzys zaufania do władzy. Polacy chcą decydować zarówno o sprawach krajowych, jak i lokalnych. Dziś „Solidarność" ma złożyć w Sejmie wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat. Podpisało się pod nim 1,4 mln obywateli.
Na razie 200 tysięcy podpisów zebrali trzej wrocławscy studenci, którzy chcą referendum w sprawie przyjęcia umowy ACTA. Do powszechnego głosowania w sprawie odwołania prezydenta szykuje się także Łódź, podpisy zbierają w Bytomiu, w gminie Ruciane-Nida zaplanowano referendum w sprawie odwołania burmistrza.
W zeszły weekend mieszkańcy Mielna przy urnach wyborczych powiedzieli zdecydowane "nie" budowie elektrowni atomowych. Padła komunikacja między władzą i obywatelami - komentuje w gazecie zaproszony ekspert.
Na razie 200 tysięcy podpisów zebrali trzej wrocławscy studenci, którzy chcą referendum w sprawie przyjęcia umowy ACTA. Do powszechnego głosowania w sprawie odwołania prezydenta szykuje się także Łódź, podpisy zbierają w Bytomiu, w gminie Ruciane-Nida zaplanowano referendum w sprawie odwołania burmistrza.
W zeszły weekend mieszkańcy Mielna przy urnach wyborczych powiedzieli zdecydowane "nie" budowie elektrowni atomowych. Padła komunikacja między władzą i obywatelami - komentuje w gazecie zaproszony ekspert.

Radio Szczecin