Narciarka, porwana wczoraj przez lawinę w Tatrach - wciąż jest w stanie krytycznym - poinformował wicedyrektor zakopiańskiego szpitala.
Lekarze utrzymują 52-latkę w stanie śpiączki farmakologicznej. Kiedy ratownicy wydobyli ją spod zwałów śniegu, turystka była w stanie głębokiej hipotermii; temperatura jej ciała wynosiła 30 stopni Celsjusza. Kobieta przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej.
Druga z kobiet, również porwana przez lawinę - pod śniegiem przebywała dziesięć minut. Dzięki szybkiej akcji i reanimacji, ratownikom TOPR udało się ją uratować. Przebywa w szpitalu na obserwacji, jej stan lekarze określają jako dobry.
Druga z kobiet, również porwana przez lawinę - pod śniegiem przebywała dziesięć minut. Dzięki szybkiej akcji i reanimacji, ratownikom TOPR udało się ją uratować. Przebywa w szpitalu na obserwacji, jej stan lekarze określają jako dobry.

Radio Szczecin