Dwoje zachodnich dziennikarzy zginęło w mieście Hims na zachodzie Syrii. Centrum prasowe przeciwników reżimu Baszara al-Asada zostało zbombardowane przez siły rządowe.
Zabici dziennikarze to Amerykanka Marie Colvin, pracująca dla brytyjskiego "Sunday Timesa" i francuski fotoreporter Remi Ochlik, laureat nagrody World Press Photo. Oboje byli doświadczonymi korespondentami wojennymi.
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że od wybuchu antyreżimowej rewolty w marcu ubiegłego roku w Syrii zginęło ponad 7,6 tys. ludzi.
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że od wybuchu antyreżimowej rewolty w marcu ubiegłego roku w Syrii zginęło ponad 7,6 tys. ludzi.

Radio Szczecin