Amerykański cyrkowiec Nick Wallenda zamierza przejść po stalowej linie nad wodospadem Niagara. To zadanie arcytrudne, a do pokonania będzie miał ponad pół kilometra.
Śmiałek próbę przejścia podejmie w najbliższe wakacje. Amerykanin bardzo długo starał się o pozwolenie na ten wyczyn, które musiał dostać zarówno od władz Kanady i Stanów Zjednoczonych, bo dokładnie na granicy tych dwóch krajów znajduje się wodospad Niagara.
Wallenda jest linoskoczkiem, a swojej profesji uczył się już od 2. roku życia. Jako pierwszy na świecie zamierza się podjąć takiego wyzwania. Do swojego wyczyny użyje 5-centymetrowej stalowej liny. Sceptycy uważają, że ze względu na panującą w takich warunkach mgłę lina stanie się wilgotna, a w konsekwencji bardzo śliska i to cały eksperyment z góry skazuje na porażkę. Na razie cyrkowiec trenuje na pasie startowym lotniska w Pittsburghu w warunkach sztucznej mgły.
Wallenda jest linoskoczkiem, a swojej profesji uczył się już od 2. roku życia. Jako pierwszy na świecie zamierza się podjąć takiego wyzwania. Do swojego wyczyny użyje 5-centymetrowej stalowej liny. Sceptycy uważają, że ze względu na panującą w takich warunkach mgłę lina stanie się wilgotna, a w konsekwencji bardzo śliska i to cały eksperyment z góry skazuje na porażkę. Na razie cyrkowiec trenuje na pasie startowym lotniska w Pittsburghu w warunkach sztucznej mgły.

Radio Szczecin