Ambasador tytularny Tomasz Turowski został prawomocnie oczyszczony z zarzutu "kłamstwa lustracyjnego" przez Sąd Apelacyjny w Warszawie.
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego z 2011 r. jednak minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powrotu Turowskiego do MSZ-u "nie przewiduje".
Według "Rzeczpospolitej", IPN zarzucił Turowskiemu, że w oświadczeniu lustracyjnym zataił, iż był tzw. nielegałem wywiadu PRL, działającym w zakonie jezuitów w Watykanie. Po wystąpieniu z zakonu zaczął pracę w MSZ, co miało być "przykrywką" dla działalności w polskim wywiadzie. Uczestniczył m.in. w przygotowaniu wizyty w Katyniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku.
Cały proces Turowskiego był tajny ze względu na "interes państwa".
Według "Rzeczpospolitej", IPN zarzucił Turowskiemu, że w oświadczeniu lustracyjnym zataił, iż był tzw. nielegałem wywiadu PRL, działającym w zakonie jezuitów w Watykanie. Po wystąpieniu z zakonu zaczął pracę w MSZ, co miało być "przykrywką" dla działalności w polskim wywiadzie. Uczestniczył m.in. w przygotowaniu wizyty w Katyniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku.
Cały proces Turowskiego był tajny ze względu na "interes państwa".

Radio Szczecin