Dostał od straży miejskiej mandat za zastawianie placu targowego, więc postanowił zemścić się na magistracie.
Mieszkaniec Goleniowa zaparkował przyczepę kempingową tuż przed urzędem. Jeszcze niedawno przyczepa stała na parkingu przy ul. Matejki, który we wtorki i piątki po części służy także jako plac targowy.
- Problem zaczął się, gdy jej właściciel usłyszał, że utrudnia prowadzenie handlu - mówi komendant goleniowskiej straży miejskiej, Stanisław Surmaj. - Został poproszony o opuszczenie parkingu. Mężczyzna zapowiedział, że postawi przyczepkę przed urzędem miasta w Goleniowie i tak zrobił. Przyczepa wystaje obrysem poza znak poziomy. Będzie skierowany wniosek o ukaranie do sądu, gdyż właściciel, pomimo mojej prośby, nie zabrał przyczepki.
Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 100 zł. Sąd może orzec grzywnę w wysokości od 20 zł do pięciu tysięcy złotych bądź naganę.
- Problem zaczął się, gdy jej właściciel usłyszał, że utrudnia prowadzenie handlu - mówi komendant goleniowskiej straży miejskiej, Stanisław Surmaj. - Został poproszony o opuszczenie parkingu. Mężczyzna zapowiedział, że postawi przyczepkę przed urzędem miasta w Goleniowie i tak zrobił. Przyczepa wystaje obrysem poza znak poziomy. Będzie skierowany wniosek o ukaranie do sądu, gdyż właściciel, pomimo mojej prośby, nie zabrał przyczepki.
Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 100 zł. Sąd może orzec grzywnę w wysokości od 20 zł do pięciu tysięcy złotych bądź naganę.

Radio Szczecin