Pięć godzin opóźnienia miał pociąg z Lublina do Szczecina. W sumie podróżni spędzili w nim 13 godzin.
Na trasie doszło do kilku awarii. - Długa podróż przez całą Polskę. Lokomotywa była zepsuta, a drugi raz podobno rozdzielnica. Brak mi słów - mówili pasażerowie po wyjściu z pociągu.
Podróżni z Lublina mieli być w Szczecinie o 13.10 w sobotę, przyjechali o 18. Niezależnie od rodzaju pociągu jakim się poruszamy, jeśli opóźnienie przekracza 60 minut, to możemy liczyć na zwrot kosztów biletu.
Podróżni z Lublina mieli być w Szczecinie o 13.10 w sobotę, przyjechali o 18. Niezależnie od rodzaju pociągu jakim się poruszamy, jeśli opóźnienie przekracza 60 minut, to możemy liczyć na zwrot kosztów biletu.

Radio Szczecin