O 13. wystartuje bieg charytatywny Wings For Life World Run. Impreza organizowana jest w tym samym czasie na całym świecie.
W Polsce prawie pięć tysięcy biegaczy wystartuje z poznańskiej Malty. To nietypowy wyścig, bo za zawodnikami ruszy samochód-meta. Z biegu odpadać będą ci, których auto dogoni. Za kierownicą usiądzie Adam Małysz a w peletonie pobiegnie m.in. Monika Pyrek.
- Nie biegniesz na konkretny dystans. Możesz się fajnie sprawdzić. Oczywiście są biegacze, którzy wolą poprawiać życiówki na konkretnym dystansie. To sprawdzenie się ile możesz pobiec, w jakim czasie jak najdłuższy odcinek. Emocje, że goni cię samochód, trochę przypominają te z gry. Na koniec możesz przybić piątkę z Adamem Małyszem i to też fajny motywator - uważa Monika Pyrek.
Główną ideą biegu jest pozyskanie pieniędzy na badania nad przerwanym rdzeniem kręgowym. Każdy z biegaczy za udział w imprezie musiał zapłacić 120 złotych. Kwota w całości przeznaczana jest na badania nad przerwanym rdzeniem kręgowym.
- Nie biegniesz na konkretny dystans. Możesz się fajnie sprawdzić. Oczywiście są biegacze, którzy wolą poprawiać życiówki na konkretnym dystansie. To sprawdzenie się ile możesz pobiec, w jakim czasie jak najdłuższy odcinek. Emocje, że goni cię samochód, trochę przypominają te z gry. Na koniec możesz przybić piątkę z Adamem Małyszem i to też fajny motywator - uważa Monika Pyrek.
Główną ideą biegu jest pozyskanie pieniędzy na badania nad przerwanym rdzeniem kręgowym. Każdy z biegaczy za udział w imprezie musiał zapłacić 120 złotych. Kwota w całości przeznaczana jest na badania nad przerwanym rdzeniem kręgowym.

Radio Szczecin