W ciągu kilku tygodni rząd ogłosi szczegóły "nowego polskiego ładu". Ma to być szeroki program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii koronawirusa.
Premier Mateusz Morawiecki na briefingu prasowym w Zabrzu podkreślił, że inicjatywa to efekt wielomiesięcznych analiz na temat przyszłości rozwoju Polski.
Jak mówił szef rządu, chodzi o wsparcie tego rozwoju instrumentami budżetowymi, podatkowymi, inwestycyjnymi, monetarnymi czy regulacyjnymi. - Pod nasze podstawowe cele, czyli szybki wzrost gospodarczy, wyższy wzrost wynagrodzeń, jak i najniższe bezrobocie, podpięliśmy poszczególne działania w wielu dziedzinach życia. To jest w pigułce określony temat gospodarki - powiedział Mateusz Morawiecki.
Premier dodał, że "nowy polski ład" skupi się również na poprawie stanu służby zdrowia. - Także i tutaj dojdzie do daleko idących reform, zmian, które powinny w ciągu najbliższych 2-3 lat pokazać jakościową zmianę tak, żeby rzeczywiście i dostępność poszczególnych usług do poszczególnych specjalistów była jak najlepsza i żeby jeszcze więcej zainwestować w służbę zdrowia - zadeklarował szef rządu.
"Nowy polski ład" ma ponadto objąć propozycje w obszarze edukacji, infrastruktury, dostępu do usług publicznych oraz cyfryzacji. Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że źródłem finansowania planu gospodarczego będzie w dużej mierze budżet państwa. Nie zabraknie też środków unijnych.
- Dzisiaj mamy dobry stan finansów publicznych, to nas dodatkowo predestynuje do tego, żeby korzystać z zasobu dostępnego kapitału. Oczywiście, że będą środki z krajowego programu odbudowy, które wynegocjowaliśmy dla Polski na rekordowym, bardzo wysokim poziomie, ale nie wyłącznie o ten program opieramy nasze plany - tłumaczył premier.
Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział rano w Programie 1 Polskiego Radia, że program zostanie przedstawiony na przełomie lutego i marca. Według ministra, będzie to kilka "bardzo dużych zmian", porównywalnych do największych projektów PiS z poprzednich lat.
Jak mówił szef rządu, chodzi o wsparcie tego rozwoju instrumentami budżetowymi, podatkowymi, inwestycyjnymi, monetarnymi czy regulacyjnymi. - Pod nasze podstawowe cele, czyli szybki wzrost gospodarczy, wyższy wzrost wynagrodzeń, jak i najniższe bezrobocie, podpięliśmy poszczególne działania w wielu dziedzinach życia. To jest w pigułce określony temat gospodarki - powiedział Mateusz Morawiecki.
Premier dodał, że "nowy polski ład" skupi się również na poprawie stanu służby zdrowia. - Także i tutaj dojdzie do daleko idących reform, zmian, które powinny w ciągu najbliższych 2-3 lat pokazać jakościową zmianę tak, żeby rzeczywiście i dostępność poszczególnych usług do poszczególnych specjalistów była jak najlepsza i żeby jeszcze więcej zainwestować w służbę zdrowia - zadeklarował szef rządu.
"Nowy polski ład" ma ponadto objąć propozycje w obszarze edukacji, infrastruktury, dostępu do usług publicznych oraz cyfryzacji. Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że źródłem finansowania planu gospodarczego będzie w dużej mierze budżet państwa. Nie zabraknie też środków unijnych.
- Dzisiaj mamy dobry stan finansów publicznych, to nas dodatkowo predestynuje do tego, żeby korzystać z zasobu dostępnego kapitału. Oczywiście, że będą środki z krajowego programu odbudowy, które wynegocjowaliśmy dla Polski na rekordowym, bardzo wysokim poziomie, ale nie wyłącznie o ten program opieramy nasze plany - tłumaczył premier.
Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział rano w Programie 1 Polskiego Radia, że program zostanie przedstawiony na przełomie lutego i marca. Według ministra, będzie to kilka "bardzo dużych zmian", porównywalnych do największych projektów PiS z poprzednich lat.
Jak mówił szef rządu, chodzi o wsparcie tego rozwoju instrumentami budżetowymi, podatkowymi, inwestycyjnymi, monetarnymi czy regulacyjnymi.
Dodaj komentarz 3 komentarze
patrząc na spektakularny bajzel, jakiego narobili do tej pory, to ... strach się bać!
Czyżby to był ten program Miska Ryżu+???
Jakoś nie wydaje mi się, aby te zapowiedzi skończyły gdzie indziej niż na slajdach w prezentacji, które za miesiąc wszyscy (z rządem włącznie) oleja po całości. Mam coraz większe i nieodparte wrażenia, że ten rząd nie myśli już o żadnym poważnym planie dla ludzi - myśli jedynie o tym, aby przetrwać jeszcze dzień, tydzień, miesiąc może... Poprzednicy z PO wcale nie byli lepsi w 2-3 ostatnich latach rządzenia. SLD też.
Oby tylko ten "nowy polski ład" nie zamienił się w nowy polski VAT ;)

Radio Szczecin