Teatr Polski w Szczecinie jest gościnny, ale nawet mimo szczerych chęci, nie byłby w stanie ugościć ekipy Teatru Współczesnego - przekonywał w "Rozmowie pod krawatem" Adam Opatowicz, dyrektor Teatru Polskiego.
Była to jedna z rozważanych opcji, bo nowa siedziba Współczesnego na Łasztowni ma powstać w 2031 roku, a w 2028 roku Teatr musi wyprowadzić się z gmachu Muzeum Narodowego na Wałach Chrobrego. To oznacza trzy sezony bez siedziby.
Teatr Polski jest rozbudowany, ale szyty na miarę.
Zabrakło by pracowni, garderób, czy magazynów, bo te są obliczone na jeden zespół teatralny. Bardziej byśmy sobie przeszkadzali niż pomagali - skwitował dyrektor Teatru Polskiego.
- Jedno krzesło na dwóch aktorów? Oni sami zresztą oglądali warunki. Nie da się tego przeprowadzić - mówił Opatowicz.
- Czyli nawet tak, żeby gdzieś indziej ćwiczyli, gdzieś indziej byli zadomowieni, a przychodzili tylko na przykład na scenę? - pytał prowadzący rozmowę Sebastian Wierciak.
- No to musieliby przyjechać autobusem, ubrani wejść na zaplecze i tak dalej. To jest wbrew pozorom bardzo skomplikowana historia - odpowiedział Opatowicz.
Dyrektora Teatru Polskiego pytaliśmy także m.in. o najbliższe premiery: "Jądra Ciemności", czy "Dracula", a także o planach świętowania 30-lecia Sceny Klubu Świętokradców Parafii Czarnego Kota Rudego.
Całą rozmowę można wysłuchać i obejrzeć na radioszczecin.pl i na naszym radiowym Facebooku, powtórka na antenie o północy.
Teatr Polski jest rozbudowany, ale szyty na miarę.
- Myśmy te sprawy analizowali. Nie miałbym nic przeciwko temu, ale też powiem tak, że wbrew pozorom technicznie jest to bardzo skomplikowana rzecz. Mamy pięć scen, ale to zaplecze jest tak skromne - mówił Opatowicz.
- Jedno krzesło na dwóch aktorów? Oni sami zresztą oglądali warunki. Nie da się tego przeprowadzić - mówił Opatowicz.
- Czyli nawet tak, żeby gdzieś indziej ćwiczyli, gdzieś indziej byli zadomowieni, a przychodzili tylko na przykład na scenę? - pytał prowadzący rozmowę Sebastian Wierciak.
- No to musieliby przyjechać autobusem, ubrani wejść na zaplecze i tak dalej. To jest wbrew pozorom bardzo skomplikowana historia - odpowiedział Opatowicz.
Dyrektora Teatru Polskiego pytaliśmy także m.in. o najbliższe premiery: "Jądra Ciemności", czy "Dracula", a także o planach świętowania 30-lecia Sceny Klubu Świętokradców Parafii Czarnego Kota Rudego.
Całą rozmowę można wysłuchać i obejrzeć na radioszczecin.pl i na naszym radiowym Facebooku, powtórka na antenie o północy.

Radio Szczecin