Polska armia dostała pierwszy seryjny zestaw przeciwlotniczy Pilica. Nowe uzbrojenie przygotowały spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Sprzęt obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu wszedł na wyposażenie 35. dywizjonu rakietowego ze Skwierzyny w Lubuskiem. Członek zarządu tarnowskiej spółki Robert Pacana
powiedział, że to uzbrojenie ważne dla obrony powietrznej krótkiego zasięgu.
Wyjaśnił, że Pilica to dowód na to, jak skuteczna może być współpraca firm zbrojeniowych i wojska. Zestawy Pilica są - jak podkreślił Robert Pacana - wyposażone w pociski GROM/PIORUN, które wyróżnia łatwość obsługi i skuteczność na polu walki.
Umowa ze spółkami Polskiej Grupy Zbrojeniowej obejmuje dostawy sześciu zestawów Pilica. Pojedynczy zestaw składa się z sześciu jednostek ogniowych, stanowiska dowodzenia, stacji radiolokacyjnej oraz dwóch pojazdów transportowych oraz dwóch aut amunicyjnych.
powiedział, że to uzbrojenie ważne dla obrony powietrznej krótkiego zasięgu.
Wyjaśnił, że Pilica to dowód na to, jak skuteczna może być współpraca firm zbrojeniowych i wojska. Zestawy Pilica są - jak podkreślił Robert Pacana - wyposażone w pociski GROM/PIORUN, które wyróżnia łatwość obsługi i skuteczność na polu walki.
Umowa ze spółkami Polskiej Grupy Zbrojeniowej obejmuje dostawy sześciu zestawów Pilica. Pojedynczy zestaw składa się z sześciu jednostek ogniowych, stanowiska dowodzenia, stacji radiolokacyjnej oraz dwóch pojazdów transportowych oraz dwóch aut amunicyjnych.

Radio Szczecin