Kilkadziesiąt tysięcy fanów bawią się na festiwalu Pol'and'Rock na lotnisku Broczyno niedaleko Czaplinka.
- Jest muzyka, są strefy tematyczne, nikt w razie potrzeby nie zostanie pozostawiony sam sobie - powiedział nam Albert Markowicz z biura prasowego WOŚP. - Pokojowy patrol i medyczny patrol, oni są cały czas na polu, oni cały czas jeżdżą, sprawdzają. Mamy dostęp do bezpłatnych punktów z wodą pitną. Każdy może sobie przynieść kubeczek albo butelkę. To jest małe miasteczko i tak naprawdę znajdziecie tutaj wszystko.
Dobry klimat i atmosferę potwierdzają uczestniczący w wydarzeniu goście. - Jesteśmy zachwyceni, bardzo mi się podoba. Czuć bezpieczeństwo po prostu, jak obserwuję to naprawdę czapka z głowy przed panem Owsiakiem. - Dobra zabawa w najlepiej zorganizowanej imprezie w Polsce. I słuchanie i opalanie i mam nadzieję, że będzie super zabawa. - Bardzo ciekawie, skala robi wrażenie przede wszystkim, niepowtarzalne to jest - mówią uczestnicy.
- Jak muzyka jest, to książkę odkładam, słucham muzyki, a teraz praktycznie rzecz biorąc nie interesuje mnie to, co oni tam mówią i skupiam się na książce.
- Z czwórką dzieci, na który Pol'and'Rock? - zapytał reporter.
- Nasz chyba szósty, ale dla naszego dwulatka to już trzeci.
- Trzeba namawiać młodzież? - dopytywał reporter.
- W ogóle. Oni cały rok żyją tym, że jedziemy na Pol'and'Rock, bo tu jest tyle atrakcji dla dzieci, że czasu brakuje.
- Mamy taką stałą ekipę, z którą jeździmy i to jest takie nasze miejsce, ale zawsze się znajdzie coś muzycznego, co mnie interesuje, więc po koncertach też chodzimy - mówią uczestnicy.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Dobry klimat i atmosferę potwierdzają uczestniczący w wydarzeniu goście. - Jesteśmy zachwyceni, bardzo mi się podoba. Czuć bezpieczeństwo po prostu, jak obserwuję to naprawdę czapka z głowy przed panem Owsiakiem. - Dobra zabawa w najlepiej zorganizowanej imprezie w Polsce. I słuchanie i opalanie i mam nadzieję, że będzie super zabawa. - Bardzo ciekawie, skala robi wrażenie przede wszystkim, niepowtarzalne to jest - mówią uczestnicy.
Miłość - Przyjaźń - Muzyka - to hasło imprezy, która stoi pod znakiem koncertów, warsztatów i spotkań z ciekawymi ludźmi.
- Jak muzyka jest, to książkę odkładam, słucham muzyki, a teraz praktycznie rzecz biorąc nie interesuje mnie to, co oni tam mówią i skupiam się na książce.
- Z czwórką dzieci, na który Pol'and'Rock? - zapytał reporter.
- Nasz chyba szósty, ale dla naszego dwulatka to już trzeci.
- Trzeba namawiać młodzież? - dopytywał reporter.
- W ogóle. Oni cały rok żyją tym, że jedziemy na Pol'and'Rock, bo tu jest tyle atrakcji dla dzieci, że czasu brakuje.
- Mamy taką stałą ekipę, z którą jeździmy i to jest takie nasze miejsce, ale zawsze się znajdzie coś muzycznego, co mnie interesuje, więc po koncertach też chodzimy - mówią uczestnicy.
Na festiwalu działa też Strefa Pomorza Zachodniego. To obszar pełen atrakcji związanych z regionem, ale też przestrzeń, w której można wykonać profilaktyczne badania lekarskie.
Finał imprezy w sobotę.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Nasz reporter Maciej Szefer pytał uczestników wydarzenia, z jakich powodów regularnie wracają na tę imprezę.
- Jest muzyka, są strefy tematyczne, nikt w razie potrzeby nie zostanie pozostawiony sam sobie - powiedział nam Albert Markowicz z biura prasowego WOŚP.

Radio Szczecin