W Kołobrzegu trwa kolejna odsłona Sunrise Festival. Dla wielu uczestników jest to już trzeci dzień zabawy w rytmach muzyki elektronicznej.
Na posterunku pozostaje także Przemysław Polanin, który śledzi przebieg imprezy.
Muzyczne szaleństwo trwa na terenie lotniska w kołobrzeskim Podczelu. To tu organizatorzy postawili sześć scen, na których każdego dnia występują didżeje z całego świata. Za nimi podążają fani, którzy doceniają także całą oprawę wydarzenia.
- Super ludzie, super atmosfera, za rok wracamy. - No, piękna scena. - Line-up coraz lepszy. Wykonawcy, artyści, to naprawdę rewelacja. - Całe zaplecze super. - To jest coś na poziomie Europy. Nie ma się czego powstydzić. - mówią uczestnicy festiwalu.
W sobotnią noc wystąpią jedne z największych gwiazd festiwalu, jak Axwell i Sebastian Ingrosso oraz James Hype. Niedziela to z kolei plażowe after party oraz ostatni tegoroczny akcent imprezy ponownie w Podczelu.
Łącznie w czasie festiwalu wystąpi ponad 120 didżejów.
Muzyczne szaleństwo trwa na terenie lotniska w kołobrzeskim Podczelu. To tu organizatorzy postawili sześć scen, na których każdego dnia występują didżeje z całego świata. Za nimi podążają fani, którzy doceniają także całą oprawę wydarzenia.
- Super ludzie, super atmosfera, za rok wracamy. - No, piękna scena. - Line-up coraz lepszy. Wykonawcy, artyści, to naprawdę rewelacja. - Całe zaplecze super. - To jest coś na poziomie Europy. Nie ma się czego powstydzić. - mówią uczestnicy festiwalu.
W sobotnią noc wystąpią jedne z największych gwiazd festiwalu, jak Axwell i Sebastian Ingrosso oraz James Hype. Niedziela to z kolei plażowe after party oraz ostatni tegoroczny akcent imprezy ponownie w Podczelu.
Łącznie w czasie festiwalu wystąpi ponad 120 didżejów.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin