Politycy koalicji rządzącej domagają się wyjaśnień w sprawie płatnych spotkań z prezydentem Karolem Nawrockim. Prywatna fundacja za 100 tysięcy dolarów miała oferować możliwość rozmowy z prezydentem Polski "w cztery oczy" w ramach poniedziałkowego Polish-American Economic Summit w Nowym Jorku.
Kancelaria prezydenta twierdzi, że udział w polsko-amerykańskim forum lub spotkanie z prezydentem nie zależy od wpłacania środków finansowych. W tym samym tonie wypowiedział się prezydent Karol Nawrocki.
- Nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Ja sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam - przekazał Nawrocki.
- To, że różne "think tanki" czy konferencje próbują zdobyć środki na swoją działalność, to jest rzecz normalna. Pytanie, czy ktoś obiecywał dostęp do prezydenta - skomentował wicepremier Radosław Sikorski.
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz oczekuje działań prokuratury w sprawie ewentualnego powoływania się na wpływy w kancelarii prezydenta.
- Prokuratura moim zdaniem ma obowiązek wyjaśnić, czy taka afera ma miejsce, czy nie ma miejsca - powiedział Sienkiewicz.
- Jest absurdalne, że ktokolwiek może dziś sądzić, że kancelaria prezydenta oferuje taką możliwość spotkania z prezydentem, poprzez wpłacenie jakiejś kwoty - odpowiada Błażej Poboży, doradca prezydenta.
Prokuratura jak dotąd nie wszczęła żadnego postępowania w tej sprawie.
- Nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Ja sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam - przekazał Nawrocki.
- To, że różne "think tanki" czy konferencje próbują zdobyć środki na swoją działalność, to jest rzecz normalna. Pytanie, czy ktoś obiecywał dostęp do prezydenta - skomentował wicepremier Radosław Sikorski.
Europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz oczekuje działań prokuratury w sprawie ewentualnego powoływania się na wpływy w kancelarii prezydenta.
- Prokuratura moim zdaniem ma obowiązek wyjaśnić, czy taka afera ma miejsce, czy nie ma miejsca - powiedział Sienkiewicz.
- Jest absurdalne, że ktokolwiek może dziś sądzić, że kancelaria prezydenta oferuje taką możliwość spotkania z prezydentem, poprzez wpłacenie jakiejś kwoty - odpowiada Błażej Poboży, doradca prezydenta.
Prokuratura jak dotąd nie wszczęła żadnego postępowania w tej sprawie.

Radio Szczecin
