Burza wokół forum ekonomicznego, w którym w poniedziałek w Nowym Jorku weźmie udział prezydent Karol Nawrocki. Media donoszą, że przedstawicielom biznesu oferowano pakiety za 100 tysięcy dolarów, dzięki którym mogliby mieć możliwość spotkania z głową państwa twarzą w twarz.
Koalicja rządząca żąda wyjaśnień, otoczenie prezydenta zaprzecza tym doniesieniom.
Dowody są mocne - mówi wiceszef kancelarii premiera Jakub Stefaniak z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podkreśla, że mowa jest nie tylko o oferowanych za pieniądze pakietach, ale w tej sprawie pojawia się nazwisko jednego z ministrów w Kancelarii Prezydenta.
- Po pierwsze dymisja osób, które doprowadziły do takiej sytuacji - mówi Stefaniak.
Oferowanie płatnych spotkań z głową państwa to skandal i przestępstwo - mówi z kolei Andrzej Szejna z Lewicy.
- Jeżeli ktoś oferuje za pieniądze spotkanie z prezydentem, podczas którego może być przeprowadzony lobbing dotyczący np. ustaw i te pieniądze są wypłacone, to popełnia przestępstwo. Również ten, który coś takiego obiecuje - mówi Szejna.
Doradca prezydenta Błażej Poboży zaprzecza tym doniesieniom.
- Jest absurdalne, że ktokolwiek może dziś sądzić, że Kancelaria Prezydenta oferuje taką możliwość spotkania z prezydentem poprzez wpłacenie jakiejś kwoty - mówi Poboży.
Zainteresowana fundacja w odpowiedzi na pytania "Newsweeka" przekazała, że żadna firma nie zawarła umowy na najwyższy pakiet i żadna z umów partnerskich nie przewidywała spotkania z prezydentem jako świadczenia.
Dowody są mocne - mówi wiceszef kancelarii premiera Jakub Stefaniak z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podkreśla, że mowa jest nie tylko o oferowanych za pieniądze pakietach, ale w tej sprawie pojawia się nazwisko jednego z ministrów w Kancelarii Prezydenta.
- Po pierwsze dymisja osób, które doprowadziły do takiej sytuacji - mówi Stefaniak.
Oferowanie płatnych spotkań z głową państwa to skandal i przestępstwo - mówi z kolei Andrzej Szejna z Lewicy.
- Jeżeli ktoś oferuje za pieniądze spotkanie z prezydentem, podczas którego może być przeprowadzony lobbing dotyczący np. ustaw i te pieniądze są wypłacone, to popełnia przestępstwo. Również ten, który coś takiego obiecuje - mówi Szejna.
Doradca prezydenta Błażej Poboży zaprzecza tym doniesieniom.
- Jest absurdalne, że ktokolwiek może dziś sądzić, że Kancelaria Prezydenta oferuje taką możliwość spotkania z prezydentem poprzez wpłacenie jakiejś kwoty - mówi Poboży.
Zainteresowana fundacja w odpowiedzi na pytania "Newsweeka" przekazała, że żadna firma nie zawarła umowy na najwyższy pakiet i żadna z umów partnerskich nie przewidywała spotkania z prezydentem jako świadczenia.

Radio Szczecin