Dziury, brak bezpiecznego przejścia dla pieszych i problemy z odwodnieniem. Mieszkańcy narzekają na stan ulicy Tama Pomorzańska na szczecińskich Pomorzanach.
Tutaj diabeł mówi „dobranoc” – mówią w rozmowie z naszym reporterem.
- Same dziury. Tu przyjeżdżamy najczęściej do gazowni. - Szkoda samochodu, niech pan posłucha, jak przejechała ciężarówka. Tragiczne - opisują mieszkańcy.
Jeśli chodzi o chodnik, to nie ma bezpiecznego przejścia - dodaje dziennikarz.
- Nie ma, to fakt, to fakt, nie ma, rzeczywiście. Bo to jest częściowo tylko, później już tam dalej nie ma na tamtym odcinku. - Ostatnio bym chyba się potknął i złamał nogę. A już nie mówię o samochodach. Proszę pana, nie da się po prostu ukrywać, ale potrzebny jest - podsumowują Szczecinianie.
Według planów Tama Pomorzańska ma mieć w przyszłości dwie jezdnie. Jej połączenie z ulicą Kolumba ma powstać w rejonie ulicy Zapadłej, a nie, jak obecnie, przy gazowni.
Miasto zamierza ubiegać się o finansowanie na przebudowę tej ulicy ze środków przeznaczonych na przystosowanie infrastruktury pod przewozy militarne – mówi radny Koalicji Obywatelskiej Stanisław Kaup.
- Nie wystarczy zerwać nawierzchni asfaltowej, tam trzeba zrobić kompleksową przebudowę infrastruktury podziemnej, przebudować układ jezdni, oś jezdni, a przede wszystkim też chodniki, infrastrukturę oświetleniową i całą infrastrukturę uliczną - podkreśla Kaup.
Przebudowa ma też rozwiązać problem zalewania Tamy Pomorzańskiej podczas większych ulew, między innymi dzięki odpowiedniemu odwodnieniu. Według szacunków przygotowania mają zająć minimum 2-3 lata. Termin rozpoczęcia inwestycji nie jest jeszcze znany.
- Same dziury. Tu przyjeżdżamy najczęściej do gazowni. - Szkoda samochodu, niech pan posłucha, jak przejechała ciężarówka. Tragiczne - opisują mieszkańcy.
Jeśli chodzi o chodnik, to nie ma bezpiecznego przejścia - dodaje dziennikarz.
- Nie ma, to fakt, to fakt, nie ma, rzeczywiście. Bo to jest częściowo tylko, później już tam dalej nie ma na tamtym odcinku. - Ostatnio bym chyba się potknął i złamał nogę. A już nie mówię o samochodach. Proszę pana, nie da się po prostu ukrywać, ale potrzebny jest - podsumowują Szczecinianie.
Według planów Tama Pomorzańska ma mieć w przyszłości dwie jezdnie. Jej połączenie z ulicą Kolumba ma powstać w rejonie ulicy Zapadłej, a nie, jak obecnie, przy gazowni.
Miasto zamierza ubiegać się o finansowanie na przebudowę tej ulicy ze środków przeznaczonych na przystosowanie infrastruktury pod przewozy militarne – mówi radny Koalicji Obywatelskiej Stanisław Kaup.
- Nie wystarczy zerwać nawierzchni asfaltowej, tam trzeba zrobić kompleksową przebudowę infrastruktury podziemnej, przebudować układ jezdni, oś jezdni, a przede wszystkim też chodniki, infrastrukturę oświetleniową i całą infrastrukturę uliczną - podkreśla Kaup.
Przebudowa ma też rozwiązać problem zalewania Tamy Pomorzańskiej podczas większych ulew, między innymi dzięki odpowiedniemu odwodnieniu. Według szacunków przygotowania mają zająć minimum 2-3 lata. Termin rozpoczęcia inwestycji nie jest jeszcze znany.
Edycja tekstu: Michał Tesarski
Mieszkańcy narzekają na stan ulicy Tama Pomorzańska na szczecińskich Pomorzanach. Tutaj diabeł mówi „dobranoc” – mówią w rozmowie z naszym reporterem.
Miasto zamierza ubiegać się o finansowanie na przebudowę tej ulicy ze środków przeznaczonych na przystosowanie infrastruktury pod przewozy militarne – mówi radny Koalicji Obywatelskiej Stanisław Kaup.

Radio Szczecin