Rozstrój żołądka i torsje, później objawy neurologiczne - drgawki, sztywnienie kończyn, a w dwóch przypadkach zgon. Psy i koty w Świnoujściu ulegają serii tajemniczych zatruć. Sytuacja ciągnie się od początku lata.
Ten kot jest kolejnym pacjentem weterynaryjnego gabinetu, który uległ tajemniczemu zatruciu. Właściciele o jego życie walczą drugą dobę.
- Uspokajał się na chwileczkę i potem znowu tak samo. Najpierw miał wymioty, biegunkę, potężnie ślinotok z taką pianą i przewracał się - mówi opiekunka kota.
Marta Karwan-Zimoląg, lekarz weterynarii przyznaje, że to nie pierwszy pacjent jej gabinetu z podobnymi objawami.
- Na te sześć zwierząt łącznie z tym kotem, no to dwa nie żyją - dodaje weterynarz.
Przyczyn zatruć może być wiele, a jedną z hipotez jest wpływ odkomarzania. Wojciech Basałygo ze świnoujskiego magistratu przyznaje, że magistrat tematem się zainteresował.
- Wykonawca tej usługi został poproszony, aby określił jakim środkiem dokładnie, w jakim stężeniu była dolana do niego woda - powiedział Basałygo.
Sprawa jest rozwojowa. Do jej wyjaśnienia właściciele powinni zwracać szczególną uwagę na swoich pupili.
- Uspokajał się na chwileczkę i potem znowu tak samo. Najpierw miał wymioty, biegunkę, potężnie ślinotok z taką pianą i przewracał się - mówi opiekunka kota.
Marta Karwan-Zimoląg, lekarz weterynarii przyznaje, że to nie pierwszy pacjent jej gabinetu z podobnymi objawami.
- Na te sześć zwierząt łącznie z tym kotem, no to dwa nie żyją - dodaje weterynarz.
Przyczyn zatruć może być wiele, a jedną z hipotez jest wpływ odkomarzania. Wojciech Basałygo ze świnoujskiego magistratu przyznaje, że magistrat tematem się zainteresował.
- Wykonawca tej usługi został poproszony, aby określił jakim środkiem dokładnie, w jakim stężeniu była dolana do niego woda - powiedział Basałygo.
Sprawa jest rozwojowa. Do jej wyjaśnienia właściciele powinni zwracać szczególną uwagę na swoich pupili.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin