Dla jednych stres i ból brzucha dla innych wyczekane spotkanie z rówieśnikami i poszerzanie horyzontów. Psychoterapeuta ze Szczecina wyjaśnia, że optymistyczne nastawienie rodziców do szkoły ma duży wpływ na zachowanie ich dzieci.
Jak podkreśla Anna Borkowska-Makarewicz, młodzi mają dużo większą umiejętność dostosowania się do nowej rutyny, niż zakładają rodzice.
- Szkoła jest pierwszym naturalnym kryzysem dziecka, które dziecko musi rozwiązać samodzielnie i bardzo ważne jest, żeby ta przestrzeń pozostała wolna, możliwie jak najdalej, aby dziecko miało dużo swobody, aby mogło decydować o różnych rzeczach, które w tej szkole bardzo ważnych dla rozwoju dziecka się będą działy - dodaje Borkowska-Makarewicz.
Może się zdarzyć, że stres odczuwany przez rodzica, przeniesiony zostanie też na dziecko.
- I żeby nie starać się wepchnąć w sytuację dziecka naszych lęków i naszych oczekiwań, czy to jakiś powrót do rutyny, czy że to jakiś wielki stres, czy że to jakieś wielkie napięcie - informuje Borkowska-Makarewicz.
Rok szkolny rozpocznie się w najbliższy wtorek i potrwa do 25 czerwca 2027 roku.
- Szkoła jest pierwszym naturalnym kryzysem dziecka, które dziecko musi rozwiązać samodzielnie i bardzo ważne jest, żeby ta przestrzeń pozostała wolna, możliwie jak najdalej, aby dziecko miało dużo swobody, aby mogło decydować o różnych rzeczach, które w tej szkole bardzo ważnych dla rozwoju dziecka się będą działy - dodaje Borkowska-Makarewicz.
Może się zdarzyć, że stres odczuwany przez rodzica, przeniesiony zostanie też na dziecko.
- I żeby nie starać się wepchnąć w sytuację dziecka naszych lęków i naszych oczekiwań, czy to jakiś powrót do rutyny, czy że to jakiś wielki stres, czy że to jakieś wielkie napięcie - informuje Borkowska-Makarewicz.
Rok szkolny rozpocznie się w najbliższy wtorek i potrwa do 25 czerwca 2027 roku.
Edycja tekstu: Michał Tesarski
Jak podkreśla Anna Borkowska-Makarewicz, młodzi mają dużo większą umiejętność dostosowania się do nowej rutyny, niż zakładają rodzice.
Dodaj komentarz 3 komentarze
w ramach terapii, a zwłaszcza w ramach profilaktyki dzieciom należałoby puszczać wystąpienie minister (ministry? ministerki? ministry?), która na Campus Polska na scenie ze zdziwieniem i miłym zaskoczeniem o sobie mówi "jestę gospodarką...?"
Tak, drogie dzieci. Nie ma się czego bać. Każdy ma w życiu swoją szansę i każdy może zostać np. ministrem.
Każdy!
Niestety - dosłownie...
Więc głowa do góry i do szkoły marsz!
@ Jan Nowak-no właśnie ps Janie.twój idol pan premier dobiera sobie takich ludzi,że właśnie takimi wypowiedziami dyskredytują siebie i obraz Polaków za granicą. A to nie pierwsza taka ''mądra'' powiastka pani minister,bo już było o ''polskich-nazistowskich '' obozach. A głównodowodzący trzyma tę panią mimo protestów nauczycieli i rodziców. Ciekawe dlaczego?
Dzieci po reformie od niedawna magister, minister Nowackiej muszą coraz mniej. Lada moment będa mogły wybierać przedmioty, których chcą się uczyć. Przecież nie można stresować bąbelków w tej ich przestrzeni. A do zbierania szparagów czy pielęgnacji niemieckich seniorów wystarczy przejąć program nauczania, który zaproponował okupant po wybuchu II WŚ.

Radio Szczecin