Sadzenie kwiatów czy też uprawianie warzyw i owoców łączy pokolenia - przekonują Szczecinianie zrzeszeni w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym Piast. To oni świętowali w sobotę 75-lecie powstania ogródków na szczecińskich Pomorzanach.
Podczas imprezy w lokalnej świetlicy nie zabrakło tańca, muzyki, ale i wymiany doświadczeń pomiędzy starszymi, jak i świeżo upieczonymi działkowiczami. Rozmawiała z nimi nasza reporterka Julia Nowicka.
Ile lat pan jest tutaj działkowcem? - zapytała dziennikarka.
- Proszę pani, od 2000 roku. - Niedługo. 5-6 lat. - 25 lat. - 38 lat - odpowiedzieli działkowcy.
A czym dla pana jest działka? - dopytała reporterka.
- Bardziej dla mojej żony. - Oj, wypoczynkiem. Mamy dużo owoców, warzywa mamy, dużo kwiatów, uwielbiam kwiaty. - Od roku czasu odkrywam coś nowego. Dla osób żyjących w mieście i w ścisku to jest takie inne zmęczenie, jak się przychodzi po łokcie uwalonym, za przeproszeniem, po robocie - mówili działkowcy.
Czy jakieś wymiany zachodzą międzysąsiedzkie na działkach? - dodała dziennikarka.
- Zawsze z sąsiadami. Plony na przykład, pomoc sąsiedzka, sprzęt jakiś, wypożyczanie - odpowiedział jeden z działkowców.
- Czasy leśnych dziadków się skończyły. Coraz więcej młodych ludzi kupuje i to jest plus, bo doceniają zielone płuca Szczecina - mówił Krzysztof Karaśkiewicz, prezes zarządu ROD Piast w Szczecinie.
Rodzinne Ogrody Działkowe Piast liczą około 500 osób.
Ile lat pan jest tutaj działkowcem? - zapytała dziennikarka.
- Proszę pani, od 2000 roku. - Niedługo. 5-6 lat. - 25 lat. - 38 lat - odpowiedzieli działkowcy.
A czym dla pana jest działka? - dopytała reporterka.
- Bardziej dla mojej żony. - Oj, wypoczynkiem. Mamy dużo owoców, warzywa mamy, dużo kwiatów, uwielbiam kwiaty. - Od roku czasu odkrywam coś nowego. Dla osób żyjących w mieście i w ścisku to jest takie inne zmęczenie, jak się przychodzi po łokcie uwalonym, za przeproszeniem, po robocie - mówili działkowcy.
Czy jakieś wymiany zachodzą międzysąsiedzkie na działkach? - dodała dziennikarka.
- Zawsze z sąsiadami. Plony na przykład, pomoc sąsiedzka, sprzęt jakiś, wypożyczanie - odpowiedział jeden z działkowców.
- Czasy leśnych dziadków się skończyły. Coraz więcej młodych ludzi kupuje i to jest plus, bo doceniają zielone płuca Szczecina - mówił Krzysztof Karaśkiewicz, prezes zarządu ROD Piast w Szczecinie.
Rodzinne Ogrody Działkowe Piast liczą około 500 osób.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin