Dwaj mężczyźni z zarzutami spowodowania wypadku w ruchu drogowym. To w związku ze śmiertelnym wypadkiem, do którego doszło 6 października na obwodnicy Kobylanki (S10).
- Podejrzani odmówili składania wyjaśnień - przekazała prokurator Julia Szozda, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
- Kierowca i pasażer tego pojazdu usłyszeli zarzut spowodowania wypadku w ruchu drogowym. Jak wynika z obecnych ustaleń, kierowca pojazdu został nakłoniony przez pasażera do rażącego przekroczenia prędkości - mówi Szozda.
Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, następnie sam zgłosił się na policję. Kierowca w momencie wypadku był trzeźwy, a pasażer znajdował się pod wpływem alkoholu.
Zdarzenie było nagrywane przez pasażera pojazdu, który nakłaniał kierowcę, żeby ten jechał szybciej - dodała Szozda.
- Prokurator dzisiaj złożył w Sądzie Rejonowym w Stargardzie wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec obu mężczyzn - mówi prokurator Julia Szozda.
- Trzeba takie zachowania piętnować - podkreśla Filip Grega, ekspert ruchu drogowego. - Musimy pamiętać, że to zawiadomienie to nie jest donoszenie, to jest ratowanie życia, być może własnego, może sąsiadów, bliskich, znajomych, obcych, a nawet tego bandyty drogowego, który za chwilę może się zabić.
Sprawcom może grozić nawet 20 lat więzienia.

Radio Szczecin