W czwartek w Szczecinie odbył się protest "Czerwona kartka za aborcję".
- Zawsze chodzę na każde protesty i chcę, żeby wnuczka, akurat też ją spotkałam, nie przeżyła tego, co my teraz przeżywamy. - Przyszedłem, żeby wesprzeć moje koleżanki w ich słusznej walce o prawo do aborcji. - To są sprawy, które dotyczą nas wszystkich i niezależnie od indywidualnych opinii i moralności ważne, żeby się pojawiać, bo to wszystko ma wpływ jak nie na nas, to na naszych bliskich - mówili uczestnicy protestu.
Protest, zorganizowany przez Fundację Widzialne i Ogólnopolski Strajk Kobiet, zakończył się przemarszem pod biuro Koalicji Obywatelskiej. Podobne zgromadzenia odbyły się w czwartek także w 27 innych miastach w całej Polsce.
Dodaj komentarz 4 komentarze
A kto sfinansuje te aborcje na żądanie, skoro juz teraz NFZ ledwo zipie, kolejki do lekarzy specjalistów wydłużają się, czas oczekiwania na badania obrazowe to kpina z chorych. Rehabilitacja istnieje niemalże tylko z nazwy. Serio, w XXI wieku ludzie nadal nie wiedzą skąd się biorą dzieci ?????
Coś nie za wiele tych protestujących. Kilka lat temu było ich znacznie więcej... Jakoś zapał opadł od kiedy KO jest u władzy, przypadek? Nie sądzę :)
Jestem przekonana, że w ciągu roku ( tyle zostało do wyborów parlamentarnych), rząd Donalda Tuska zdoła zrealizować 1000 ( tysiąc) konkretów :-).
na proteście byli praktycznie sami młodzi ludzie, głównie dziewczyny. I choć było ich mniej niż emerytów pod TK, to jednak ten protest był bardziej obywatelski i bardziej autentyczny!
Bo nie był organizowany, finansowany i wspierany przez partie polityczne.

Radio Szczecin
