Szczecińskie schronisko dla osób w kryzysie bezdomności zgłasza gotowość do zimy. W niedzielę rozpoczął się okres ochronny i ruszyło pogotowie zimowe. Dla osób potrzebujących pomocy Stowarzyszenie Feniks przygotowało 30 dodatkowych łóżek w schronisku.
Niektórzy korzystają ze schronienia co roku, dla innych będzie to pierwsza zima w placówce.
- Nie mam domu i będę tutaj. Zima w schronisku jest jak zima w domu, ciepło. Mi to nie przeszkadza, a jestem tu ponad trzy lata i jakoś nie narzekam na zimę. - Najważniejsze, jest ciepło,można się umyć. Ogólnie warunki pozwalają na to, żeby przeżyć. - Póki co nie widzę jakichś głębszych perspektyw, żeby gdziekolwiek coś znaleźć. Tym bardziej, że w zimowej porze jest też ciężej w ogóle cokolwiek wynająć - mówią korzystający ze schroniska.
Arkadiusz Oryszewski ze Stowarzyszenia Feniks wskazuje, że choć noce nie są jeszcze zimne, to schronisko jest przygotowane na nagłe spadki temperatury.
- Jesteśmy gotowi przyjmować osoby bezdomne przez całą dobę. 24 godziny działa nasz telefon alarmowy, głównie do dyspozycji naszych partnerów. Nasza furtka też jest przez całą noc otwarta. Jest przy niej dzwonek. O każdej porze dnia i nocy, gdy ten dzwonek zadzwoni, przyjmujemy osobę do naszego schroniska - mówi Oryszewski.
Telefon alarmowy w schronisku służy głównie do kontaktu ze służbami - policją bądź strażą miejską. Jeśli widzimy osobę w kryzysie, która może wymagać pomocy, najlepiej zadzwonić pod numer alarmowy 986.
- Nie mam domu i będę tutaj. Zima w schronisku jest jak zima w domu, ciepło. Mi to nie przeszkadza, a jestem tu ponad trzy lata i jakoś nie narzekam na zimę. - Najważniejsze, jest ciepło,można się umyć. Ogólnie warunki pozwalają na to, żeby przeżyć. - Póki co nie widzę jakichś głębszych perspektyw, żeby gdziekolwiek coś znaleźć. Tym bardziej, że w zimowej porze jest też ciężej w ogóle cokolwiek wynająć - mówią korzystający ze schroniska.
Arkadiusz Oryszewski ze Stowarzyszenia Feniks wskazuje, że choć noce nie są jeszcze zimne, to schronisko jest przygotowane na nagłe spadki temperatury.
- Jesteśmy gotowi przyjmować osoby bezdomne przez całą dobę. 24 godziny działa nasz telefon alarmowy, głównie do dyspozycji naszych partnerów. Nasza furtka też jest przez całą noc otwarta. Jest przy niej dzwonek. O każdej porze dnia i nocy, gdy ten dzwonek zadzwoni, przyjmujemy osobę do naszego schroniska - mówi Oryszewski.
Telefon alarmowy w schronisku służy głównie do kontaktu ze służbami - policją bądź strażą miejską. Jeśli widzimy osobę w kryzysie, która może wymagać pomocy, najlepiej zadzwonić pod numer alarmowy 986.

Radio Szczecin
