Trzecia już próba wyboru nowych władz w Klubie Sportowym Łącznościowiec Szczecin zakończyła się fiaskiem.
Po 10 minutach zakończono trzecie już spotkanie Walnego Zgromadzenia członków klubu.
- Tym razem, zabrakło odpowiedniej liczby delegatów - tłumaczy Bernard Więzowski, przewodniczący zjazdu, jeden z najbardziej zasłużonych działaczy Łącznościowca i dodaje, że frekwencja powinna wynosić minimum 66 procent.
- Takie działanie niektórych delegatów nie jest przypadkowe - mówi Wiesław Mocek, wiceprezes klubu określając to jako "działanie z premedytacją".
Kolejna część zjazdu odbędzie się za trzy tygodnie.
- Tym razem, zabrakło odpowiedniej liczby delegatów - tłumaczy Bernard Więzowski, przewodniczący zjazdu, jeden z najbardziej zasłużonych działaczy Łącznościowca i dodaje, że frekwencja powinna wynosić minimum 66 procent.
- Takie działanie niektórych delegatów nie jest przypadkowe - mówi Wiesław Mocek, wiceprezes klubu określając to jako "działanie z premedytacją".
Kolejna część zjazdu odbędzie się za trzy tygodnie.

Radio Szczecin