Dostawy złota do i z Dubaju - jednego z kluczowych centrów handlu tym kruszcem - mogą zostać w najbliższych dniach poważnie ograniczone z powodu odwołanych lotów po amerykańskich i izraelskich uderzeniach na Iran oraz po odwecie Teheranu.
Dubaj jest ważnym dostawcą złota do Szwajcarii, Hongkongu i Indii. Transport kruszcu odbywa się głównie drogą lotniczą, ze względów bezpieczeństwa i ubezpieczeniowych.
„Wygląda na to, że większość, jeśli nie wszystkie linie lotnicze, odwołały loty, więc przez kilka dni złoto nie będzie się przemieszczać” - podało jedno ze źródeł branżowych.
Wpływ na globalną podaż będzie zależał od długości zakłóceń. W piątek (27.02) cena złota wzrosła o 1,7 procent, do 5 277 dolarów za uncję, a analitycy spodziewają się napływu kapitału do bezpiecznych aktywów.
Zdaniem specjalistów, handel w Szanghaju, Londynie i Nowym Jorku ma w poniedziałek zdominować rynek finansowy.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
„Wygląda na to, że większość, jeśli nie wszystkie linie lotnicze, odwołały loty, więc przez kilka dni złoto nie będzie się przemieszczać” - podało jedno ze źródeł branżowych.
Wpływ na globalną podaż będzie zależał od długości zakłóceń. W piątek (27.02) cena złota wzrosła o 1,7 procent, do 5 277 dolarów za uncję, a analitycy spodziewają się napływu kapitału do bezpiecznych aktywów.
Zdaniem specjalistów, handel w Szanghaju, Londynie i Nowym Jorku ma w poniedziałek zdominować rynek finansowy.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin