Angielski klub Aston Villa z Birmingham wygrał Ligę Europy.
Piłkarz reprezentacji Polski Matty Cash osiągnął największy sukces w karierze, a książę William kibicował ulubionej drużynie na trybunach. Zwycięstwo to jedno z największych osiągnięć Aston Villi od dekad.
Klub pokonał w finale niemiecki Freiburg 3:0. Po ostatnim gwizdku kamery pokazywały radość następcy brytyjskiego tronu, który świętował gole ukochanej drużyny razem z kibicami na stadionie. Telewizja Sky News komentowała, że William "przeżywał finał jak chłopak z Birmingham, a nie przyszły król". Z kolei The Sun pisał o "królewskim szaleństwie" i publikował zdjęcia, na których widać wzruszonego księcia. William jest fanem klubu Aston Villa od lat. Wielokrotnie tłumaczył, że wybrał klub z charakterem i historią zamiast wspierania piłkarskich potęg. Aston Villa, który sięgnął po europejskie trofeum i wrócił do czołówki angielskiego futbolu, jeszcze kilka sezonów temu walczył o utrzymanie w Premier League.
Klub pokonał w finale niemiecki Freiburg 3:0. Po ostatnim gwizdku kamery pokazywały radość następcy brytyjskiego tronu, który świętował gole ukochanej drużyny razem z kibicami na stadionie. Telewizja Sky News komentowała, że William "przeżywał finał jak chłopak z Birmingham, a nie przyszły król". Z kolei The Sun pisał o "królewskim szaleństwie" i publikował zdjęcia, na których widać wzruszonego księcia. William jest fanem klubu Aston Villa od lat. Wielokrotnie tłumaczył, że wybrał klub z charakterem i historią zamiast wspierania piłkarskich potęg. Aston Villa, który sięgnął po europejskie trofeum i wrócił do czołówki angielskiego futbolu, jeszcze kilka sezonów temu walczył o utrzymanie w Premier League.
W brytyjskich mediach pojawił się również polski wątek - w historii angielskiego klubu zapisał się piłkarz reprezentacji Polski Matty Cash. To największy sukces w jego klubowej karierze.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin