Kołobrzeska policja pod nadzorem miejscowej prokuratury prowadzi dochodzenie w sprawie piątkowego incydentu na jednej z posesji w Jarogniewie (powiat kołobrzeski).
Ośmioletnie dziecko doznało rozległych poparzeń ciała w wyniku pożaru wznieconego podczas zabawy z kanistrem z paliwem.
- Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia, przeprowadzamy oględziny oraz przesłuchujemy świadków. Postępowanie prowadzone jest m.in. pod kątem narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - powiedziała rzeczniczka kołobrzeskiej komendy mł. asp. Pamela Kiljan.
Stan zdrowia chłopca zrelacjonowała rzeczniczka szpitala Zdroje, Katarzyna Stróżyk.
- Jest w tej chwili pod opieką specjalistów oddziału intensywnej terapii. Jego obrażenia to jest 40 proc. poparzonej powierzchni ciała. Jesteśmy dobrej myśli - przyznała.
W piątkowej akcji ratunkowej udział wzięło łącznie sześć zastępów straży pożarnej.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia, przeprowadzamy oględziny oraz przesłuchujemy świadków. Postępowanie prowadzone jest m.in. pod kątem narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - powiedziała rzeczniczka kołobrzeskiej komendy mł. asp. Pamela Kiljan.
Stan zdrowia chłopca zrelacjonowała rzeczniczka szpitala Zdroje, Katarzyna Stróżyk.
- Jest w tej chwili pod opieką specjalistów oddziału intensywnej terapii. Jego obrażenia to jest 40 proc. poparzonej powierzchni ciała. Jesteśmy dobrej myśli - przyznała.
W piątkowej akcji ratunkowej udział wzięło łącznie sześć zastępów straży pożarnej.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin