165 kilometrów na godzinę. Z taką prędkością przez teren zabudowany gnał motocyklista zatrzymany przez szczecińską drogówkę.
Mężczyzna przekroczył limit o ponad trzy razy. Za skrajnie niebezpieczną jazdę policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, do tego grozi mu mandat w wysokości nawet 2,5 tysiąca zł.
Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków na drogach.
Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków na drogach.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin