Inflacja w czerwcu mocno hamowała. Spadła do 2,5 procent z 3,1 w maju - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Tym samym potwierdził się wcześniejszy, szybki szacunek GUS.
Urszula Kryńska z PKO Banku Polskiego powiedziała, że w czerwcu za spadek odpowiadały między innymi ceny paliw, a także ceny żywności i napojów bezalkoholowych.
- Natomiast zła informacja jest taka, że w lipcu paliwa mocno zdrożały ze względu na powrót standardowej stawki VAT i już jest to czynnik, który najpewniej będzie podbijał inflację w danych za lipiec. Jeśli chodzi o żywność, to ona w ostatnich dwóch miesiącach zaskakuje. Notujemy spadki miesięczne, a w minionym miesiącu spadek był również w ujęciu rocznym. To jest zaskakujący czynnik, który nam jeszcze obniża inflację w tej chwili - powiedziała.
Ekspertka dodała, że w kolejnych miesiącach ceny żywności mogą powoli piąć się w górę.
- Jeśli chodzi o przyszłość, to w lipcu najpewniej inflacja wzrośnie i może wzrosnąć gdzieś w okolice 3 proc. To będzie oczywiście efekt wycofania się z programu CPN, który chronił konsumentów przed nadmiernym wzrostem cen paliw i w kolejnych miesiącach najpewniej inflacja ukształtuje się gdzieś w okolicy górnego ograniczenia celu inflacyjnego, czyli w okolicy 3,5 proc. - dodała.
Spadku można się spodziewać w przyszłym roku.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Natomiast zła informacja jest taka, że w lipcu paliwa mocno zdrożały ze względu na powrót standardowej stawki VAT i już jest to czynnik, który najpewniej będzie podbijał inflację w danych za lipiec. Jeśli chodzi o żywność, to ona w ostatnich dwóch miesiącach zaskakuje. Notujemy spadki miesięczne, a w minionym miesiącu spadek był również w ujęciu rocznym. To jest zaskakujący czynnik, który nam jeszcze obniża inflację w tej chwili - powiedziała.
Ekspertka dodała, że w kolejnych miesiącach ceny żywności mogą powoli piąć się w górę.
- Jeśli chodzi o przyszłość, to w lipcu najpewniej inflacja wzrośnie i może wzrosnąć gdzieś w okolice 3 proc. To będzie oczywiście efekt wycofania się z programu CPN, który chronił konsumentów przed nadmiernym wzrostem cen paliw i w kolejnych miesiącach najpewniej inflacja ukształtuje się gdzieś w okolicy górnego ograniczenia celu inflacyjnego, czyli w okolicy 3,5 proc. - dodała.
Spadku można się spodziewać w przyszłym roku.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Jeśli chodzi o żywność, to ona w ostatnich dwóch miesiącach zaskakuje. Notujemy spadki miesięczne, a w minionym miesiącu spadek był również w ujęciu rocznym. To jest zaskakujący czynnik, który nam jeszcze obniża inflację w tej chwili - powiedziała.
- Jeśli chodzi o przyszłość, to w lipcu najpewniej inflacja wzrośnie i może wzrosnąć gdzieś w okolice 3 proc. To będzie oczywiście efekt wycofania się z programu CPN, który chronił konsumentów przed nadmiernym wzrostem cen paliw i w kolejnych miesiącach najpewniej inflacja ukształtuje się gdzieś w okolicy górnego ograniczenia celu inflacyjnego, czyli w okolicy 3,5 proc. - dodała.

Radio Szczecin
