Zwalczanie szerzącej się w mediach społecznościowych dezinformacji to, zdaniem wiceministry zdrowia Katarzyny Kęckiej, najważniejszy cel nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta zwanej lex szarlatan. Dokument rozpatrzyli senatorowie i senatorki.
Wiceministra podkreśla, że przepisy nie uderzają w uczciwość obywatelską. Wyjaśnia, że ustawa chroni głównie pacjentów onkologicznych oraz tych z chorobami rzadkimi.
- Ma za zadanie zwalczać dezinformację, która szerzy się przede wszystkim w mediach społecznościowych i ma za zadanie chronić pacjenta, który ma duże obawy, lęk i jest w dużej dozie niepewności, jeśli chodzi o ewentualne rokowania - powiedziała.
Katarzyna Kęcka uspokaja też osoby zajmujące się ziołolecznictwem - ich kary zapisane w ustawie nie obejmą. Dodaje, że przepisy mają jasno stanowić, że ziołolecznictwo może wspierać leczenie, a nie je zastępować.
- Wielokrotnie na tej sali dzisiaj wybrzmiało, że jeżeli ta wspomniana wcześniej melisa będzie pita jako melisa na uspokojenie, my tutaj nie wnosimy żadnych argumentów, które mówią, że ta osoba mogłaby zostać ukarana. Natomiast jeżeli jakiekolwiek zioło zostanie przedstawione jako lecząca chorobę nowotworową, to tutaj już jest szerzenie dezinformacji. Jest to niezgodne z wiedzą medyczną - podkreśliła.
Po wejściu w życie ustawy świadczeń zdrowotnych nie będzie można udzielać bez wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Ma za zadanie zwalczać dezinformację, która szerzy się przede wszystkim w mediach społecznościowych i ma za zadanie chronić pacjenta, który ma duże obawy, lęk i jest w dużej dozie niepewności, jeśli chodzi o ewentualne rokowania - powiedziała.
Katarzyna Kęcka uspokaja też osoby zajmujące się ziołolecznictwem - ich kary zapisane w ustawie nie obejmą. Dodaje, że przepisy mają jasno stanowić, że ziołolecznictwo może wspierać leczenie, a nie je zastępować.
- Wielokrotnie na tej sali dzisiaj wybrzmiało, że jeżeli ta wspomniana wcześniej melisa będzie pita jako melisa na uspokojenie, my tutaj nie wnosimy żadnych argumentów, które mówią, że ta osoba mogłaby zostać ukarana. Natomiast jeżeli jakiekolwiek zioło zostanie przedstawione jako lecząca chorobę nowotworową, to tutaj już jest szerzenie dezinformacji. Jest to niezgodne z wiedzą medyczną - podkreśliła.
Po wejściu w życie ustawy świadczeń zdrowotnych nie będzie można udzielać bez wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Ma za zadanie zwalczać dezinformację, która szerzy się przede wszystkim w mediach społecznościowych i ma za zadanie chronić pacjenta, który ma duże obawy, lęk i jest w dużej dozie niepewności, jeśli chodzi o ewentualne rokowania - powiedziała.
- Wielokrotnie na tej sali dzisiaj wybrzmiało, że jeżeli ta wspomniana wcześniej melisa będzie pita jako melisa na uspokojenie, my tutaj nie wnosimy żadnych argumentów, które mówią, że ta osoba mogłaby zostać ukarana. Natomiast jeżeli jakiekolwiek zioło zostanie przedstawione jako lecząca chorobę nowotworową, to tutaj już jest szerzenie dezinformacji. Jest to niezgodne z wiedzą medyczną - podkreśliła.

Radio Szczecin