Płonące ogniska, wianki i wojowie z całej Polski. W Płoni rozpoczęła się druga edycja Nocy Kupały w Grodzie Gryfa.
Przez dwa dni Park Historyczny Komandoria będzie słowiańską osadą pełną dawnych rzemiosł, pokazów walk i historycznych atrakcji.
- To święto miłości i przyjaźni. Przyjechali do nas przyjaciele z całej Polski, z egzotycznego Rzeszowa i dalekiego Krakowa nawet. Będziemy skakali przez ogień, pletli i puszczali wianki, może też zdarzy się coś niespodziewanego, ale na to już nie mamy wpływu - mówi Lidia Poryszko (Drużyna Wielecko-Pomorska Gryf).
W programie jest między innymi inscenizacja bitwy z udziałem dwustu rekonstruktorów, koncerty i tradycyjne plecenie wianków. Noc Kupały w Szczecinie potrwa do niedzielnego wieczoru, a udział w wydarzeniu jest bezpłatny.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- To święto miłości i przyjaźni. Przyjechali do nas przyjaciele z całej Polski, z egzotycznego Rzeszowa i dalekiego Krakowa nawet. Będziemy skakali przez ogień, pletli i puszczali wianki, może też zdarzy się coś niespodziewanego, ale na to już nie mamy wpływu - mówi Lidia Poryszko (Drużyna Wielecko-Pomorska Gryf).
- Przyjechałem spod Ślęży. Mamy specjalne eliksiry, żeby się przenieść w czasie. Każdy znajdzie swoją drogę do tego, żeby taki wehikuł czasu znaleźć - dodaje Maciej Kisiel, rekonstruktor historyczny.
- Zdarzenia są pełne emocji pozytywnych. Mamy taką ekipę, że po prostu nic tylko się bawić - podkreśla Magdalena Poryszko (Park Historyczny Komandoria).
W programie jest między innymi inscenizacja bitwy z udziałem dwustu rekonstruktorów, koncerty i tradycyjne plecenie wianków. Noc Kupały w Szczecinie potrwa do niedzielnego wieczoru, a udział w wydarzeniu jest bezpłatny.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin