Wspólny posiłek, rozmowy i pomoc potrzebującym - w Piwnicy Kany w Szczecinie po raz kolejny odbywa się "Kuchnia Społeczna".
Tym razem uczestnicy spotkania wsparli osoby ratujące chore i ranne ptaki, przede wszystkim gołębie. W biesiadzie uczestniczył reporter Radia Szczecin, Antoni Stefański.
- Zapraszamy ludzi do wspólnego posiłku, aby się rozmawiać przy dobrym wegańskim jedzeniu. Promujemy w ten sposób weganizm, kuchnię roślinną oraz przy okazji za każdym razem inicjatywy wspierające prawa ludzi, prawa zwierząt - powiedział Żak Goresz ze Stowarzyszenia Pomocy Wzajemnej i Integracji Społecznej "Zapałka".
- Dzisiaj odbywa się kuchnia na rzecz duetu Crazy Birdladies; są to dwie dziewczyny, które pomagają ptakom, głównie gołębiom na terenie Szczecina i w okolicach - dodała Karolina Grygier również z "Zapałki".
- Jakie macie dania? - dociekał reporter Radia Szczecin.
- Każdy przynosi swoje danie. Ja widzę wokół siebie tajski sos pomidorowy, widzę pesto z bazylii, jest też kociołek rozmaitości, czyli pieczone warzywa. - Można wręcz powiedzieć, że jest przepych, nie wszystko złote, co się świeci - mówili uczestnicy posiłku.
Organizatorzy podkreślają, że Kuchnia Społeczna ma integrować mieszkańców i wspierać oddolne inicjatywy społeczne oraz charytatywne. Takie biesiady w Piwnicy Kany odbywają się regularnie – zawsze w ostatnią niedzielę miesiąca.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Zapraszamy ludzi do wspólnego posiłku, aby się rozmawiać przy dobrym wegańskim jedzeniu. Promujemy w ten sposób weganizm, kuchnię roślinną oraz przy okazji za każdym razem inicjatywy wspierające prawa ludzi, prawa zwierząt - powiedział Żak Goresz ze Stowarzyszenia Pomocy Wzajemnej i Integracji Społecznej "Zapałka".
- Dzisiaj odbywa się kuchnia na rzecz duetu Crazy Birdladies; są to dwie dziewczyny, które pomagają ptakom, głównie gołębiom na terenie Szczecina i w okolicach - dodała Karolina Grygier również z "Zapałki".
- Jakie macie dania? - dociekał reporter Radia Szczecin.
- Każdy przynosi swoje danie. Ja widzę wokół siebie tajski sos pomidorowy, widzę pesto z bazylii, jest też kociołek rozmaitości, czyli pieczone warzywa. - Można wręcz powiedzieć, że jest przepych, nie wszystko złote, co się świeci - mówili uczestnicy posiłku.
Organizatorzy podkreślają, że Kuchnia Społeczna ma integrować mieszkańców i wspierać oddolne inicjatywy społeczne oraz charytatywne. Takie biesiady w Piwnicy Kany odbywają się regularnie – zawsze w ostatnią niedzielę miesiąca.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin