Muzyka, relaks i... matcha zamiast alkoholu. Na szczecińskiej Łasztowni odbyła się pierwsza edycja Matcha Rave – pikniku z popularnym napojem w roli głównej.
Nasz reporter Antoni Stefański sprawdził, co przyciągnęło mieszkańców do Food Portu nad Odrą.
- Za czym ta kolejka? - dopytywał reporter.
- Za ostatnią paróweczką. Za matchą - mówili uczestnicy wydarzenia.
- Odświeżyliśmy formułę wydarzenia Bulwarove. Idąc zgodnie z trendami, Szczecin poszedł w stronę matcha raveów, czyli takich muzycznych wydarzeń, które są nastawione na zdrowie, na dobrą zabawę - tłumaczyła Patrycja Biedulewicz z Żeglugi Szczecińskiej.
- Matcha to sproszkowana zielona herbata. To są te same liście, co znamy jako zielona herbata, tylko po prostu jest inaczej uprawiana. Jest to fajna alternatywa dla ludzi, którzy na co dzień piją kawę. Matcha jest zdecydowanie lepsza. Ma L-teaninę, więc nie mamy takiego skoku jak po kawie - powiedziała Sofia Bachmatiuk, założycielka lokalu "Tutaj Matcha"
- Pan już pił matchę? - pytał reporter Radia Szczecin.
- Tak, pistacjową. Przyszliśmy tu też ze względu na muzykę, tylko szkoda, że nie tańczy nikt - mówili uczestnicy wydarzenia.
To pierwsza odsłona Matcha Rave na Łasztowni, ale nie ostatnia. Organizatorzy zapowiadają, że wydarzenie będzie powracać podczas kolejnych edycji cyklu Bulwarove, czyli 30 sierpnia i 6 września.
- Za czym ta kolejka? - dopytywał reporter.
- Za ostatnią paróweczką. Za matchą - mówili uczestnicy wydarzenia.
- Odświeżyliśmy formułę wydarzenia Bulwarove. Idąc zgodnie z trendami, Szczecin poszedł w stronę matcha raveów, czyli takich muzycznych wydarzeń, które są nastawione na zdrowie, na dobrą zabawę - tłumaczyła Patrycja Biedulewicz z Żeglugi Szczecińskiej.
- Matcha to sproszkowana zielona herbata. To są te same liście, co znamy jako zielona herbata, tylko po prostu jest inaczej uprawiana. Jest to fajna alternatywa dla ludzi, którzy na co dzień piją kawę. Matcha jest zdecydowanie lepsza. Ma L-teaninę, więc nie mamy takiego skoku jak po kawie - powiedziała Sofia Bachmatiuk, założycielka lokalu "Tutaj Matcha"
- Pan już pił matchę? - pytał reporter Radia Szczecin.
- Tak, pistacjową. Przyszliśmy tu też ze względu na muzykę, tylko szkoda, że nie tańczy nikt - mówili uczestnicy wydarzenia.
To pierwsza odsłona Matcha Rave na Łasztowni, ale nie ostatnia. Organizatorzy zapowiadają, że wydarzenie będzie powracać podczas kolejnych edycji cyklu Bulwarove, czyli 30 sierpnia i 6 września.

Radio Szczecin